,

Lista aktualności

Ostrovia - CCC: Wyrównany mecz dla polkowiczanek

Po wyrównanym meczu koszykarki Ostrovii przegrały 63:68 z zespołem CCC Polkowice. O losach spotkania zadecydowała końcówka czwartej kwarty.

,

Mecz od początku był wyrównanym widowiskiem, bo choć od trójki rozpoczęły go polkowiczanki, to gospodynie konsekwentnie odpowiadały koszem na kosz, by w końcu objąć prowadzenie 8:6 i po dobrej pierwszej kwarcie prowadzić 19:16. Przewagi z pierwszej kwarty nie udało im się utrzymać do przerwy, gdyż polkowiczanki w drugiej kwarcie zagrały dokładniej w obronie i nie pozwoliły gospodyniom na łatwe zdobycze punktowe, dzięki czemu po pierwszej połowie to Polkowice prowadziły 1 punktem przy wyniku 32:33

W trzeciej kwarcie szybko zdobyte punkty pozwoliły ekipie CCC powiększyć przewagę, ale ostrowianki nie pozwalały rywalkom uciec z wynikiem utrzymując grę kosz za kosz, by w końcu wyjść na prowadzenie 38:37 po trafieniu Mfouli. Ta sama zawodniczka chwilę później podwyższyła przewagę Ostrovii do 3 punktów, a kiedy w kolejnej akcji trójkę zdobyła Katarzyna Motyl, przy wyniku 43:37 o czas poprosił trener CCC. Twardą grę Ostrovii w obronie udało się w końcu przyjezdnym przełamać rzutem za trzy Spanou, ale w odpowiedzi szybkie punkty zdobyła Motyl. Skuteczną receptą na odrabianie strat okazały się skutecznie wykonywane rzuty wolne, dzięki którym polkowiczanki wyszły na prowadzenie (45:46). Trener Czeczuro poprosił o czas przy wyniku 45:48, a po przerwie ostrowianki skorzystały z „patentu” rywalek i również odrobiły straty po rzutach wolnych. Dobra gra CCC w obronie, a przede wszystkim skuteczne zbiórki pozwoliły przyjezdnym wyjść w końcówce kwarty na 4-punktowe prowadzenie 48:52, które o połowę zredukowała Breanna Lewis ustalając wynik po trzeciej kwarcie na 50:52.

Czwartą kwartę od punktu z rzutu wolnego rozpoczęła Holmes, a na pierwsze punkty gospodyń kibice czekali aż trzy minuty. Zdobyła je Lewis przy wyniku 50:55. Mimo to przewaga polkowiczanek do połowy kwarty nie przekraczała 2-4 punktów. Dopiero przy wyniku 58:60 8-punktowa seria CCC (trójki Dikeaoulakou i Clark) dała przyjezdnym dwucyfrową przewagę (58:68) i choć przez ostatnie minuty nie zdobyły one już żadnego punktu, to nerwowa gra biało-czerwonych pozwoliła im jedynie na odrobienie połowy strat i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 63:68.

TS Ostrovia Ostrów - CCC Polkowice 63:68 (19:16, 13:17, 18:19, 13:16)

Ostrovia: J. Jones 6, B. Lewis 24, M. Mfoula 6, M. Naczk 4, K. Puss 12, M. Jasnowska, K. Joks, K. Motyl 9, S. Nowicka 2

CCC: W. Gajda 8, A. Spanou 6, A. Stankiewicz 2, B. Holmes 14, T. Fagbenle 16, E. Dikeoulakou 3, A. Clark 19, M. Leciejewska, A. Sandrić

----

Powiedzieli po meczu:

Trener CCC Polkowice – Georgios Dikaioulakos

Chciałbym pogratulować zespołowi Ostrovii za spotkanie i za dobrą grę.

Zawodniczka CCC Polkowice – Artemis Spanou

Jadąc tutaj wiedzieliśmy, że będzie to ciężkie spotkanie grając z tą drużyną. (…) Zagraliśmy dobrze w obronie, ale niektóre zagrania i elementy gry, które próbowaliśmy wykonać nie wychodziły nam idealnie.

Trener TS Ostrovii – Vadim Czeczuro

My wiemy, że to jest zespół z Euroligi, ale my nie graliśmy trzy tygodnie i to troszkę wybiło nas z rytmu. Wiemy, że zespół CCC odbył długą podróż ze Stambułu i w tym szukaliśmy szansy. W sumie zaczęliśmy nieźle, graliśmy tak cały mecz, ale w końcówce nam troszkę zabrakło – może sił, może spokoju, może znów głowy, ale przede wszystkim myślę, że dziewczyny opadły z sił. Dodatkowo dwie wysokie zawodniczki miały po cztery faule i to trochę zawężało nam pole obrony. Z jednej strony jestem zadowolony z tego, że dziewczyny czterdzieści minut walczyły, z drugiej strony bardzo dużo takich prostych błędów i musimy nad tym popracować. Gratulacje dla drużyny CCC Polkowice.

Zawodniczka TS Ostrovii – Breanna Lewis

Uważam, że nasz zespół był dobrze przygotowany i wykonaliśmy założenia przedmeczowe. Nie wszystko poszło po naszej myśli i zabrakło odwagi aby ostatecznie zwyciężyć.