,

Lista aktualności

MKK - Glucose ROW: Rybniczanki górą w Siedlcach

Koszykarki z Siedlec popsuły sobie Walentynki, a co gorsze sytuację w tabeli, przegrywając z Glucose ROW Rybnik.

,

Siedlczanki zaczęły nerwowo. Po trójce doświadczonej Magdaleny Radwan Ślązaczki wyszły na prowadzenie 7:2. W grze MKK królował nieład, co doprowadziło do reakcji ławki trenerskiej. Glucose ROW wygrywał w połowie pierwszej kwarty 13:6. Po czasie gra beniaminka nieco się poprawiła, ale rywalki bardzo dobrze poczynały sobie zza linii 6,75 m. Po 10 minutach MKK przegrywał 16:26.

Druga odsłona spotkania zaczęła się od indywidualnych popisów Eureki Brooks. Postawa w defensywie nie uległa jednak poprawie, dlatego rybniczanki utrzymywały 10-punktową przewagę (31:21). Kibice MKK częściej łapali się za głowy niż składali ręce do oklasków. Po kwadransie siedlczanki wreszcie trafiły za trzy, a dokonał tego nikt inny jak Anna Zarycka. MKK otrzymał niezbędny impuls, który pozwolił zniwelować stratę do 5 punktów (37:32). W końcówce pierwszej połowy obraz meczu znowu był bardziej korzystny dla przyjezdnych. Glucose ROW schodził do szatni przy rezultacie 49:36. Rybniczanki w pierwszej połowie trafiły 17/17 rzutów wolnych.

W szatni MKK w przerwie musiało być gorąco. Siedlczanki zamiast ruszyć w pogoń za rywalkami powiększyły dystans do nich tracony. Glucose ROW po niespełna 5 minutach gry w trzeciej kwarcie osiągnął prowadzenie 60:40. Dwie trójki Zaryckiej w krótkim odstępie czasu podreperowały nadszarpnięte morale w siedleckim teamie. MKK nadrobił nieco straconego dystansu (51:62), ale rzut Radwan z dystansu znowu skomplikował sytuację gospodyń. Po 3/4 meczu Glucose ROW wygrywał 70:53.

Po chwili gry w ostatniej ćwiartce boisko za przekroczenie limtu fauli zmuszona była opuścić Brooks. MKK jeszcze przed stratą Amerykanki chyba pogodził się z porażką. Przewaga rybniczanek powróciła do 20 punktów i z każdą upływającą sekundą stawała się coraz bardziej pewna. W końcówce po raz pierwszy w sezonie na parkiecie zameldowała się Dominika Prochenka. Rybniczanki wygrały trzy z czterech kwart i zasłużenie sięgnęły po końcowy triumf 85:72.

Powiedzieli po meczu:

Kazimierz Mikołajec (trener Glucose ROW): Niezmiernie cieszę się ze zwycięstwa. Był to dla nas bardzo, bardzo istotny mecz, szczególnie po porażce ze Ślęzą, która nas dużo kosztowała. Przygotowywaliśmy się do tego spotkania, wiedząc, że nie będzie to łatwe spotkanie. Zagraliśmy mecz, może nie kompletny, ale podobny do koszykówki. W naszej grze była myśl i dobra taktycznie defensywa.

Drey Mingo (Glucose ROW): Był to dla nas ekscytujący mecz, ponieważ przeciwniczki grały bardzo dobrze. Każdy chce grać w play-offach, więc to było ważne spotkanie. MKK napierał do końca, ale nasza gra w defensywie była skuteczna. Przeciwniczki dobrze zbierały, dlatego naszym celem było ich wypchnięcie jak najdalej od kosza.

Teodor Mollov (trener MKK): Był to mecz o 4 punkty. Po zwycięstwie ROW jest mocno ustawiony w ósemce. Mam nadzieję, że jeszcze coś wygrają i załapią się do szóstki i tego im życzę. Jeżeli chodzi o nas to ciężko coś powiedzieć po takim meczu. Po 5 dobrych spotkaniach przyszedł moment słabego meczu. Nie mieliśmy argumentów, koszykarsko byliśmy słabsi i przez to przegraliśmy. Nasz jedyny plan to bić się do końca i wykorzystać wszystkie możliwości. Mam nadzieję, że załapiemy się do wymarzonej ósemki. Jeśli wygralibyśmy ten mecz to wszystko zależałoby od nas, a teraz musimy zerkać w kierunku innych spotkań.

Elżbieta Mukosiej (MKK): Przede wszystkim gratuluję przeciwniczkom bardzo dobrego występu. Grałyśmy pod ich dyktando, nie byłyśmy w stanie wznieść się na wyżyny, albo chociaż wyżej w obronie niż to co grałyśmy. Był to dla nas ważny mecz, ale nie możemy się załamywać, ponieważ mamy o co grać w kolejnych spotkaniach.


MKK Siedlce – Glucose ROW Rybnik 72:85 (16:26, 20:23, 17:21, 19:15)

MKK: 13. Anna Zarycka 21, 14. Marta Jujka 12, 11. Magdalena Koperwas 12, 10. Magda Bibrzycka 11, 8. Emina Demirović 8, 4. Eureka Brooks 3, 21. Elżbieta Mukosiej 2, 24. Dominika Prochenka

Glucose ROW: 24. Drey Mingo 28, 25. Leah Metcalf 19, 10. Kateryna Rymarenko 14, 21. Angelica Henry 4, 12. Martyna Stelmach 4, 44. Elżbieta Paździerska 3, 16. Katarzyna Motyl, 13. Weronika Oskwarek, 8. Justyna Zielonka