Kadra na nadchodzący sezon jest już skompletowana, choć klub nadal przedstawia ją kibicom. Jak ocenia trener ostateczny kształt drużyny i zawodniczki, które będą reprezentowały Wisłę?
Jestem bardzo zadowolony ze sposobu, w jaki zbudowaliśmy zespół na sezon 2026/2027. Uważam, że klub wykonał ogromną pracę, aby zrobić kolejny krok naprzód i móc walczyć o jeszcze ambitniejsze cele niż w poprzednich rozgrywkach. Teraz zadaniem moim oraz całego sztabu jest stworzenie najlepszego możliwego zespołu, który w każdym spotkaniu będzie rywalizował o zwycięstwo.
Kiedy drużyna oficjalnie rozpocznie przygotowania i na jakich elementach skupi się trener w pierwszych tygodniach pracy?
Przygotowania oficjalnie rozpoczniemy 17 sierpnia, jednak w pełnym składzie spotkamy się dopiero na początku września. W pierwszych tygodniach skupimy się przede wszystkim na przygotowaniu fizycznym, a także na podstawowych elementach technicznych i taktycznych.
Jak intensywny będzie terminarz meczów sparingowych przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych?
Uważam, że przygotowaliśmy bardzo dobry plan turniejów i meczów kontrolnych. Zaczniemy pod koniec sierpnia od sparingu z drużyną z pierwszej ligi, który rozegramy w naszej hali.
W pierwszy weekend września udamy się do Ostrawy na turniej z udziałem zespołów z ligi czeskiej i słowackiej: SBS Ostrava, MBK Ružomberok oraz BC Slovan Bratislava. Następnie zagramy we Wrocławiu, gdzie zmierzymy się z Piešťanské Čajky, KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski oraz 1KS Ślęzą Wrocław. Przygotowania zakończymy turniejem w Krakowie z udziałem Widzewa Łódź, zespołu z Koszyc oraz szwedzkiego Södertälje BBK.
Do sztabu szkoleniowego w roli asystentki dołączyła Justyna Żurowska-Cegielska. Jak ważna dla trenera i całej drużyny będzie obecność osoby z tak ogromnym doświadczeniem zawodniczym oraz doskonałą znajomością wiślackiego środowiska?
Justyna była znakomitą polską koszykarką. Miałem szczęście współpracować z nią już wcześniej w Wiśle, chociaż pełniliśmy wówczas inne role – ona była zawodniczką, a ja asystentem trenera. Mam z tamtego okresu wspaniałe wspomnienia i jestem przekonany, że teraz będzie podobnie.
Justyna wniesie do zespołu bardzo dużo. Jej ogromne doświadczenie zawodnicze bez wątpienia pomoże wszystkim koszykarkom, ale wiele da nam również jako trenerka. Wiem, że jest do tej roli znakomicie przygotowana. To świetna była zawodniczka, bardzo dobra trenerka, a do tego osoba, która doskonale rozumie, co oznacza i reprezentuje klub taki jak Wisła Kraków. To idealne połączenie.
Na oficjalne deklaracje dotyczące konkretnych celów jest jeszcze nieco za wcześnie, ale jaki styl gry oraz charakter zespołu chce trener zbudować w tym sezonie?
Nasz styl nie będzie znacząco różnił się od tego z poprzedniego sezonu. Oczywiście wprowadzimy pewne zmiany, aby jak najlepiej wykorzystać możliwości nowych zawodniczek.
Podstawą ponownie będzie solidna i zespołowa obrona. W ataku chcemy wykorzystywać indywidualny talent naszych koszykarek, ale przede wszystkim opierać się na sile całej drużyny. Bardzo ważna jest dla mnie również odpowiednia atmosfera – chcę, aby każda osoba czuła się w tym zespole komfortowo i żebyśmy wszyscy darzyli się wzajemnym zaufaniem.
Patrząc na tę filozofię, co powinno być największą bronią Wisły na parkiecie?
Tak jak już wspomniałem, naszą największą siłą powinien być duch zespołu. Chcemy być grupą, która walczy o każde posiadanie, wspiera się i utrzymuje wysoką intensywność przez pełne 40 minut.
Obrona, energia oraz umiejętność wspólnej gry powinny stać się naszą tożsamością. Jeżeli każda zawodniczka zaangażuje się w realizację tego samego celu, a wysiłek całej drużyny będzie ważniejszy od indywidualnych ambicji, zyskamy na parkiecie znaczącą przewagę.
Kobieca koszykówka w Polsce stale się rozwija, a ruchy wykonywane przez pozostałe kluby zapowiadają bardzo wymagający sezon. Jak trener ocenia poziom ligi i co będzie najważniejsze, aby Wisła mogła skutecznie rywalizować?
To prawda, że Basket Liga Kobiet w ostatnich latach bardzo się zmieniła. Z jednej strony szkoda, że zniknęły tak znakomite zespoły jak Polkowice czy Gdynia. Z drugiej do rozgrywek powrócił klub o tak bogatej historii jak Wisła.
Liga liczy obecnie 13 drużyn, co jest bardzo pozytywne dla polskiej koszykówki kobiet. Uważam, że jej średni poziom wzrósł, a większość zespołów będzie bardzo konkurencyjna. Dzięki temu rozgrywki staną się jeszcze atrakcyjniejsze dla kibiców i wszystkich miłośników koszykówki.
Aby Wisła mogła skutecznie rywalizować, musimy podchodzić do każdego meczu z mentalnością zwycięzców – bez względu na to, kto będzie naszym przeciwnikiem.
Wisła słynie z wyjątkowego wsparcia trybun przy Reymonta 22. Jaką rolę odegrają kibice w budowaniu twierdzy na własnym parkiecie i co trener chciałby im przekazać przed rozpoczęciem sezonu?
Nie mam żadnych wątpliwości, że mamy najlepszych kibiców w całej Basket Lidze Kobiet. Po meczach kilka zawodniczek drużyn przeciwnych mówiło mi, że gra w takiej atmosferze była czymś wspaniałym i w stu procentach się z nimi zgadzam.
Kibice są częścią tego, co czyni Wisłę wyjątkową. Kiedy hala przy Reymonta 22 jest pełna, a energia płynąca z trybun jest wyczuwalna na parkiecie, zarówno zawodniczki, jak i sztab otrzymują dzięki temu niezwykłą siłę. Nasi kibice mogą być pewni, że oddamy dla tego klubu wszystko i zawsze będą mogli być dumni z tej drużyny.