Jednym z najważniejszych wydarzeń weekendu było zwycięstwo Contimax MOSiR Bochnia nad Lotto AZS UMCS Lublin 100:93. Mistrzynie Polski rozpoczęły spotkanie znakomicie i po pierwszych dziesięciu minutach prowadziły 35:22. Gospodynie odpowiedziały jednak drugą kwartą wygraną 34:23, wracając do walki o zwycięstwo. Z upływem czasu podopieczne Artura Włodarczyka przejmowały inicjatywę, a ostatecznie sprawiły swoim kibicom ogromną radość.
Bohaterką spotkania była Anaya Peoples, która zdobyła 30 punktów, zebrała pięć piłek i rozdała cztery asysty. Dołożyła również trzy przechwyty i siedem wymuszonych przewinień. Trafiła dziewięć z dwunastu rzutów za dwa punkty oraz dwie z trzech prób zza łuku. Jej wpływ na wynik potwierdza wskaźnik plus/minus: podczas jej obecności na parkiecie Bochnia zdobyła o 12 punktów więcej od rywalek.
Bardzo dobrze zaprezentowała się także młodzieżowa zawodniczka Karolina Dżochowska. W ciągu 33,5 minuty uzyskała 16 punktów, trafiając między innymi cztery rzuty z dystansu. W zespole z Lublina najskuteczniejsze były Brooque Williams i Catherine Reese, które zdobyły po 20 punktów. Nie wystarczyło to jednak do uniknięcia pierwszej ligowej porażki.
Udany początek sezonu kontynuuje SKK Polonia Warszawa. Po inauguracyjnym zwycięstwie nad Lotto MKS Pruszków Czarne Koszule pokonały Widzew Łódź 80:69. Przez trzy kwarty wynik pozostawał otwarty, a o sukcesie stołecznego zespołu przesądziła ostatnia odsłona, wygrana 22:13.
Ponownie mocnym punktem Polonii była Erika Davenport, która zakończyła mecz z dorobkiem 16 punktów i 12 zbiórek. Martha Burse dołożyła 21 punktów, trzy zbiórki i cztery asysty, a kolejne udane spotkanie rozegrała Maja Kusiak. Młodzieżowa zawodniczka zapisała na swoim koncie 15 punktów, pięć zbiórek i pięć asyst.
Warszawianki przegrały walkę pod tablicami, ale lepiej dbały o piłkę, popełniając niemal dwukrotnie mniej strat niż przeciwniczki. Widzew musiał natomiast radzić sobie bez Cameron Swartz, najskuteczniejszej zawodniczki łódzkiej drużyny w inauguracyjnym meczu z zespołem z Gorzowa Wielkopolskiego. Jej nieobecność była odczuwalna na obwodzie, a podopieczne Małgorzaty Misiuk nie zdołały w pełni zrekompensować tej straty.
Wśród przyjezdnych wyróżniała się Anna Pawłowska. Reprezentantka Polski w koszykówce 3x3, dobrze znająca warszawskie parkiety, zdobyła 21 punktów w około 31 minut. Jej skuteczność nie wystarczyła jednak do pokonania Czarnych Koszul.
Liderem po dwóch kolejkach jest 1KS Ślęza Wrocław, która zdecydowanie pokonała Artego Bydgoszcz 83:30. Przyjezdne dotrzymywały kroku gospodyniom jedynie w pierwszej kwarcie, zakończonej wynikiem 18:13. W kolejnych dwóch częściach meczu dominacja wrocławianek była już bezdyskusyjna - wygrały je odpowiednio 20:2 i 20:5.
Wysoka przewaga pozwoliła trenerowi Arkadiuszowi Rusinowi szeroko rotować składem i dać wiele minut młodszym zawodniczkom. Najskuteczniejsza była Natalia Rutkowska, która zdobyła 13 punktów. Po 11 dołożyły Weronika Gajda i Zuzanna Kulińska, a Aleksandra Mielnicka zakończyła spotkanie z ośmioma punktami i dziesięcioma zbiórkami.
Drugie zwycięstwo odniosła również Energa Toruń. Po wygranej na inaugurację w Bydgoszczy torunianki pokonały u siebie MB Zagłębie Sosnowiec 76:61. Drużyna z Sosnowca, która dobrze prezentowała się w poprzednim sezonie, wciąż szuka właściwego rytmu.
W ofensywie Energi pierwszoplanową postacią była Tamia Scott, autorka 29 punktów. Pod koszami znakomicie spisała się Jack Animam, która do 15 punktów dołożyła aż 20 zbiórek. Torunianki wyraźnie wygrały walkę na tablicach - zebrały 44 piłki przy 28 rywalek.
Ważny fragment spotkania przypadł na drugą kwartę. Gospodynie zdobyły wtedy 12 punktów z rzędu i objęły prowadzenie 37:21, budując przewagę, która pozwoliła im kontrolować dalszy przebieg gry. Sosnowiczanki próbowały odrabiać straty w końcówce, ale było już za późno, aby odwrócić losy meczu. Dobra obrona zespołu Elmedina Omanicia skutecznie utrudniała im regularne punktowanie.
Na wyróżnienie zasłużyła także Łucja Grządziela. Młoda zawodniczka zakończyła spotkanie z ośmioma punktami, pięcioma zbiórkami i trzema asystami, ponownie zaznaczając swój wkład w grę Energi.
Od zwycięstwa sezon rozpoczęła Enea AZS Politechnika Poznań. Wicemistrzynie Polski, które do rywalizacji przystąpiły dopiero w drugiej kolejce, pokonały Wisłę Kraków 71:69. Było to wyrównane spotkanie, a w decydujących momentach ważną rolę odegrała doświadczona Jovana Popović. Jej trafienie za trzy punkty dało gospodyniom czteropunktowe prowadzenie. Poznanianki utrzymały przewagę do końcowej syreny, choć ostatecznie zwyciężyły różnicą dwóch punktów.
Popović zdobyła 20 punktów, miała dwie zbiórki i trzy przechwyty. Pod koszami wyróżniała się Gmrice Davis, która do ośmiu punktów dołożyła aż 16 zbiórek. W drużynie Białej Gwiazdy najskuteczniejsza była Chantel Horvat - 22 punkty i dziewięć zbiórek. Z kolei Taylor Williams zanotowała 21 punktów oraz imponujące 18 zbiórek.
W Pruszkowie zmierzyły się zespoły, dla których awans do fazy play-off byłby dużym sukcesem. Lotto MKS Pruszków pokonał Isands JTEC Wichoś Jelenia Góra 86:72, choć przez znaczną część meczu to przyjezdne znajdowały się na prowadzeniu. O pierwszym zwycięstwie beniaminka przesądziła czwarta kwarta, wygrana aż 29:11.
W decydującej odsłonie znacznie lepiej funkcjonowała obrona zespołu Michała Spychały. Gospodynie ograniczyły skuteczność Isidory Tripković, która w całym spotkaniu zdobyła 24 punkty, rozdała dziewięć asyst i wymusiła aż 11 przewinień. Jeleniogórzanki w końcówce musiały radzić sobie bez Camryn Taylor, która opuściła parkiet z powodu pięciu fauli, oraz Klaudii Pilichowskiej. Brak obu zawodniczek był dla przyjezdnych dotkliwy.
W zespole z Pruszkowa 19 punktów zdobyła Wanesa Furman, a 17 dołożyła Katarzyna Bukraba. Ważną rolę w czwartej kwarcie odegrała także Anna Krawiec, która zakończyła mecz z ośmioma punktami i 13 zbiórkami. Solidną pracę w obronie wykonała natomiast Marta Wieczyńska.
Po drugiej kolejce bez porażki pozostają 1KS Ślęza, KKS Polonia, Energa Toruń, Contimax MOSiR oraz Enea AZS Politechnika Poznań. Pierwsze cztery drużyny mają po dwa zwycięstwa, a poznanianki wygrały swoje jedyne dotychczasowe spotkanie.
Na kolejne ligowe emocje nie trzeba długo czekać - wszystkie mecze trzeciej kolejki zostaną rozegrane w środę, 7 października.