Elmedin Omanić: Zespołowość ma być naszą największą siłą

Lista aktualności

Elmedin Omanić: Zespołowość ma być naszą największą siłą

Energa Toruń rozpocznie przygotowania do nowego sezonu na początku września. Trener Elmedin Omanić podkreśla, że budowa kadry wciąż trwa, a kluczem do sukcesu mają być zespołowość, konsekwentny rozwój i ambitna, drapieżna koszykówka. Ważnym etapem przygotowań będzie turniej rozgrywany w Toruniu w dniach 10–12 września.

Czy skład drużyny jest już skompletowany?
Elmedin Omanić: Proces budowania kadry to maraton, a nie sprint. Na ten moment nasz skład nie
jest jeszcze w 100% zamknięty. Stale analizujemy rynek, szukając profilu zawodniczek, które nie
tylko podniosą naszą jakość czysto koszykarską na konkretnych pozycjach, ale przede wszystkim
wpiszą się w naszą filozofię gry. Zależy nam na stworzeniu zbalansowanej rotacji, w której każda
koszykarka będzie dokładnie wiedziała, jakie są jej zadania na parkiecie. Szukamy elementów, które
idealnie uzupełnią powstałą układankę, dlatego do ostatnich decyzji personalnych podchodzimy
ze spokojem i dużą precyzją.


Kiedy zespół rozpoczyna przygotowania?
E. Omanić: Oficjalny start przygotowań na parkiecie zaplanowaliśmy na początek września.
Większość zawodniczek pracuje już według indywidualnych rozpisek motorycznych, ale to właśnie
od pierwszych dni września rozpoczynamy kluczowy etap budowania formy drużynowej.
To moment, w którym zespół zamelduje się w Toruniu, przejdzie niezbędne testy sprawnościowe
i medyczne, a następnie wejdzie w pełny, halowy reżim treningowy.


Jak będzie wyglądał okres przygotowawczy?
E. Omanić: Czeka nas niezwykle ciekawy i intensywny czas. Okres przygotowawczy podzieliliśmy
na kilka bardzo konkretnych etapów. W pierwszej fazie skupimy się na budowaniu siły fizycznej
oraz wprowadzaniu podstawowych założeń taktycznych w defensywie i ataku. Musimy szybko
zintegrować nowe zawodniczki z tymi, które z nami pozostały. Zależy nam na tym, aby praca na
treningach była urozmaicona, ale rygorystyczna - ma dać zespołowi pewność siebie i fizyczną
gotowość do rywalizacji od pierwszego gwizdka ligowego.


Ile meczów sparingowych macie w planach?
E. Omanić: Gry kontrolne to nieodłączny element budowania formy. Sparingi są nam niezbędne, by
przetestować rozmaite ustawienia taktyczne, przetestować rotację i sprawdzić, jak zawodniczki
reagują na boiskowe wydarzenia pod presją rywala. Planujemy rozegranie optymalnej liczby
spotkań sparingowych - tak, aby z jednej strony złapać właściwy rytm meczowy, a z drugiej nie
przeciążyć zespołu bezpośrednio przed startem ligi. Szczegółowy harmonogram gier kontrolnych
oraz potencjalne mecze turniejowe będziemy dopinać i komunikować na bieżąco, w zależności od
dostępności rywali i etapu naszych obciążeń treningowych. W planach mamy rozegranie turnieju
we własnej hali w dniach 10 – 12 września.


Jakie cele stawiacie sobie na nadchodzący sezon?
E. Omanić: W sporcie zawsze trzeba mierzyć jak najwyżej, dlatego nasze cele są jednoznaczne:
chcemy walczyć o jak najlepszy wynik w każdym kolejnym meczu. Nie skupiamy się na odległych
deklaracjach. Naszą filozofią jest podejście „krok po kroku”. Zależy nam na zminimalizowaniu
przestojów w grze i stałym progresie. Chcemy grać koszykówkę ambitną, drapieżną i skuteczną,
która pozwoli nam meldować się po walce z podniesioną głową i zbierać cenny kapitał punktowy
w tabeli.


Co może być największą siłą drużyny?
E. Omanić: Największą siłą tego zespołu musi być i będzie zespołowość. Koszykówka to dyscyplina,
w której indywidualności mogą wygrywać pojedyncze akcje, ale to drużyna jako monolit wygrywa
mecze. Zależy mi na stworzeniu dobrej atmosfery w szatni i zgranej ekipy na parkiecie, w której
każda zawodniczka bierze odpowiedzialność za wynik, grę w obronie, na zbiórce i w dzieleniu się
piłką w ataku. Jeżeli zbudujemy chemię, w której brak samolubności i wzajemne wsparcie będą na
pierwszym miejscu, to właśnie nasza zespołowość stanie się najtrudniejszą bronią do złamania dla
każdego przeciwnika w lidze.