Poprzednio po Superpuchar drużyna z Lublina sięgnęła w 2023 i 2024 roku. Funkcję asystenta sprawował wówczas aktualny pierwszy trener zespołu Marek Lebiedziński.
Mecz we Wrocławiu rozpoczął się po myśli miejscowych, które objęły prowadzenie 6:0. Gdy jednak lublinianki zatrzymały szybkie kontry rywalek, uzyskały przewagę. Kolejne minuty spotkania Akademiczki wygrały 15:2 i wywalczyły nieznaczną przewagę. Spotkanie toczyło się falowo, choć dłużej na prowadzeniu znajdowały się przyjezdne. W żadnym fragmencie pierwsze połowy nie potrafiły jednak wypracować przewagi większej niż pięć punktów.
Do przerwy lublinianki prowadziły dwoma punktami, by w kolejnym fragmencie zbudować znaczną przewagę. Po serii 9:0 na koniec trzeciej kwarty Lotto AZS UMCS prowadził 60:47. Kolejne minuty spotkania nie przyniosły już zmiany prowadzenia.
Ważnym punktem zwycięskiej drużyny była Matea Tadić. O 26 punktów więcej drużyna ze wschodniej Polski rzuciła niż straciła z Amalią Rembiszewską na boisku.

1KS Ślęza Wrocław - LOTTO AZS UMCS Lublin 60:78 (17:18, 18:19, 12:23, 13:18)
Ślęza: Alston 16, Gaston 12, Mielnicka 12, Rutkowska 11, Jeziorna 3, Puc 2, Strautmane 2, Kulińska 2, Gajda 0.
AZS UMCS: Tadić 20, Williams 17, Treffers 15, Reese 11, Rambiszewska 10, Ignerska 3, Wojtala 2, Weber 0, Stepień 0, Pogorzelska 0, Hańczaruk 0.