,

Lista aktualności

Euroliga: Bitwa w Taranto jednak dla Włoszek

Nieustępliwa walka, ambitna pogoń Wisły Can-Pack Kraków do ostatnich sekund, ale w końcowym rozrachunku jednak porażka z zespołem Cras Basket Taranto 57:63 - tak wyglądało dzisiejsze wyjazdowe starcie "Białej Gwiazdy" w Eurolidze.

,

Po świetnym początku wiślaczki błyskawicznie prowadziły 6:0. W kolejnych minutach drużyna z Krakowa utrzymywała kilkupunktową przewagę - wygrywając już nawet 15:7. Niestety, zryw gospodyń sprawił, że z 15:7 zrobiło się 15:16. Wisła Can-Pack nie oddała jednak pola rywalkom i po pierwszej kwarcie było 25:22 dla "Białej Gwiazdy". W drugiej odsłonie niebezpieczne prowadzenie (29:37) udało się osiągnąć Włoszkom, ale krakowianki nie pozwoliły im na "ucieczkę" i utrzymywały dystans. Po trzeciej części gry wiślaczki przegrywały 45:49 i wszystko miało rozstrzygnąć się w końcówce. "Biała Gwiazda" ambitnie walczyła o odzyskanie prowadzenia. Udało się to w połowie ostatniej kwarty, gdy "trójkę" rzuciła Katarzyna Krężel. Po chwili jednak znowu kilka "oczek" przewagi wypracowały gospodynie. Wisła nie odpuszczała nawet na moment i do ostatnich sekund robiła wszystko, by odrobić - przez większość czasu - czteropunktową stratę. Pomóc miały w tym także faule, ale przeciwniczki praktycznie nie myliły się z linii rzutów wolnych. Wisła Can-Pack Kraków ustępuje na wyjeździe ekipie Cras Basket Taranto 57:63, ale już w najbliższą środę do Krakowa przyjeżdża drużyna TTT Ryga, która w obecnych rozgrywkach Euroligi jeszcze nie wygrała. Tymczasem "Biała Gwiazda" już w starciu z Peczem 2010 pokazała, że u siebie, przy dopingu własnej publiczności, potrafi być bardzo groźna... Cras Basket Taranto - Wisła Can-Pack Kraków 63:57 (22:25, 15:11, 12:9, 14:12)
Wisła Can-Pack: Leciejewska 12, Burse 11, Phillips 11, Kobryn 10, Pawlak 8, Krężel 3, Jelavic 2, Gburczyk-Sikora 0.