,

Lista aktualności

T(eraz) T(rzeba) T(riumfu) Ryga

To spotkanie trzeba wygrać. Już w środę o godzinie 18:00 przed Wisłą Can-Pack Kraków kolejny bój w rozgrywkach Euroligi Kobiet. Na drodze "Białej Gwiazdy" do drugiego zwycięstwa staną Łotyszki z zespołu TTT Ryga.

,

Niedzielny "dreszczowiec" z KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski nie zakończył się wprawdzie pomyślnie dla Wisły (74:75 po dogrywce), ale potwierdził wielkie krajowe i europejskie aspiracje krakowskiej drużyny. Równie emocjonujące było ostatnie spotkanie Euroligi, rozgrywane przez wiślaczki na własnym parkiecie (wygrana 70:68 z węgierskim Peczem 2010). W środowy wieczór w hali "Białej Gwiazdy" można więc spodziewać się kolejnych koszykarskich emocji najwyższych lotów. W poprzednim meczu Euroligi Wisła Can-Pack Kraków uległa na trudnym włoskim terenie ekipie Cras Basket Taranto 57:63, a losy spotkania również ważyły się do ostatnich sekund. Zespół z Rygi w obecnych rozgrywkach pozostaje bez zwycięstwa - z trzema porażkami na koncie. W zeszłym tygodniu Łotyszki uległy u siebie słowackiej drużynie Good Angels Koszyce 60:77 - wszystko było jasne praktycznie po dwóch kwartach. Nie oznacza to jednak, że wiślaczki czeka "spacerek". We własnej hali przekonał się o tym Pecz 2010, który w pierwszej serii gier zwyciężył TTT zaledwie 66:60. Najlepszą zawodniczką gości jest Amerykanka, Shavonte Zellous, ze średnią prawie 20 zdobywanych punktów w spotkaniu. Ważną rolę w zespole odgrywa też Łotyszka, Kristine Karklina (średnio w meczu: 11 punktów, 2,3 zbiórki i 1 asysta). - Założenie w tym sezonie było takie, żeby nasza hala, dzięki kibicom, którzy znakomicie nas dopingują, była naszym atutem. Nadal do tego dążymy. Z Rygą będziemy walczyć o kolejną wygraną w Eurolidze - zapowiada zawodniczka Wisły Can-Pack Kraków, Dorota Gburczyk-Sikora. Czy ta sztuka się uda i krakowianki sięgną po drugie zwycięstwo? Zapraszamy do hali przy ulicy Reymonta. Początek środowego spotkania o godzinie 18:00.