18.11.2010 06:35, P.
Wygrać jak najwyżej
Energa Toruń już dzisiaj rozegra kolejne spotkanie w ramach rozgrywek FIBA EuroCup Women. Czwartowymi rywalkami torunianek będą zawodniczki Alges e Dafundo.
18.11.2010 06:35, P.
Pierwszy mecz między tymi ekipami wygrała Energa. Rywalki toczyły wyrównaną walkę z podopiecznymi Elmedina Omanicia tylko w pierwszej ćwiartce. Później, kolejnymi szybkimi atakami i skuteczną grą pod koszem "Katarzynki" wykańczały swoje akcje, powiększając przewagę z minuty na minutę. Ostatecznie po dość jednostronnym spotkaniu – przynajmniej od drugiej kwarty – Energa wygrała 92:50.
- Kiedy myślę o potyczce z Energą, która odbyła się w Portugalii, to myślę o naszym bardzo złym dniu. Radziliśmy sobie dobrze aż do czasu złapania przez naszą amerykańską zawodniczkę podkoszową kontuzji (w 9. minucie meczu) - przyznaje przed tym meczem Fernando Bras, szkoleniowiec Alges e Dafundo.
Jak może wyglądać drugie starcie pomiędzy tymi drużynami? Zdecydowanym faworytem są "Katarzynki", które będą prowadzić korespondencyjną walkę na małe punkty z ekipą z Saragossy. Mann Filter wygrał bowiem z portugalskim teamem 87:39, a małe punkty mogą mieć znaczenie nie tylko co do końcowego układu w grupie J, ale także późniejszego rozstawienia w kolejnej fazie zmagań. - Mam nadzieję, że to będzie bardzo dobry mecz, a nasza drużyna będzie walczyła w nim o zwycięstwo - przedstawił scenariusz na najbliższe starcie szkoleniowiec Alges.
Początek meczu o godzinie 19:00.