Gospodynie wyszły na toruński parkiet bardzo zmotywowane. Pierwsza "ćwiartka" meczu rozegranego w Alges była najgorszą w wykonaniu "Katarzynek" i te wyraźnie chciały uniknąć powtórzenia tego niekorzystnego scenariusza w Toruniu.
Tym razem, w tej części gry koszykarkom Elmedina Omanicia wychodziło w zasadzie wszystko – akcje z szybkiego kontrataku, które powoli stają się wizytówką ekipy prowadzonej przez bośniackiego szkoleniowca, a także rzuty z dystansu. Te ostatnie jeszcze w ostatnim, ligowym meczu wyglądały katastrofalnie (zero celnych rzutów za trzy w meczu z Lotosem Gdynia). Dzisiaj ten element wypadł o niebo lepiej.
W kolejnych kwartach toruńskim zawodniczkom nie pozostawało nic innego, jak powiększać przewagę punktową i rozgrywać kolejne, skuteczne akcje ku radości zgromadzonych w toruńskim "Spożywczaku" kibiców. "Katarzynkom" udało się w ostatniej kwarcie przekroczyć barierę 100 zdobytych punktów, a także osiągnąć ponad 60-punktową przewagę na koniec spotkania, ostatecznie wygrywając 109:46.
Co było głównym atutem Energi? Agata Gajda i spółka kolejnymi celnymi rzutami zza linii 6,75m zniechęcały do dalszej gry swoje mniej doświadczone rywalki. Polska drużyna miała aż 50% skuteczności w tym elemencie gry. Obraz gry odzwierciedlają też asysty (26:5) a także zbiórki (47:30). Można śmiało stwierdzić, że toruńska ekipa była lepsza od swoich rywalek w każdym elemencie koszykarskiego rzemiosła.
Godny odnotowania jest fakt, że trener Omanić dał pograć nieco więcej Natalii Małaszewskiej, która zapisała na swoim koncie 8 asyst, a także Mirnie Mazić. Chorwatka zaliczyła double-double, zdobywając 13 punktów i 10 zbiórek. Niekwestionowaną liderką na parkiecie była jednak Agata Gajda. Doświadczona rozgrywająca miała bardzo dobrze "wyregulowany celownik". Rzucała celnie z półdystansu, jak i z dystansu. Zbierała, asystowała i przechwytywała. Niemal wszystko jej wychodziło. Ostatecznie zakończyła spotkanie z dorobkiem 22 punktów (75% za 2, 62,5% za 3) oraz 5 asyst, zbiórek i przechwytów!
Sympatyków toruńskiego basketu może cieszyć rozmiar wygranej ich ulubienic. Energa zwyciężyła bowiem większą różnicą niż Mann Filter w starciu z Alges w Saragossie. A właśnie różnica małych punktów może mieć decydujące znaczenie przy rozstawieniu par drugiej rundy zmagań w FIBA EuroCup Women.
Następny mecz w ramach FIBA EuroCup Women Energa rozegra w Saragossie z Mann Filter.
Energa Toruń - Alges e Dafundo 109:46
Energa: Gajda 22, Murphy 15, Mazic 13, Tłumak 13, Bortelova 13, Maksimovic 12, Gulak 7, Gladden 6, Perostiyska 6, Małaszewska 2, Olszak 0.
18.11.2010 21:14, P.
Zdeklasowały rywalki
Cóż za wspaniały występ koszykarek Energi! Podopieczne Elmedina Omanicia prowadziły od pierwszej do ostatniej minuty, miażdżąc rywalki z Portugalii. Gospodynie wygrały aż 109:46 i zapisały na swoim koncie trzecie zwycięstwo z rzędu w grupie J rozgrywek FIBA EuroCup Women!
18.11.2010 21:14, P.