,

Lista aktualności

Kto jest najwierniejszym fanem Janell Burse?

Przed południem część wiślaczek pracowała głównie nad skutecznością rzutową. Na treningu pojawił się z tej okazji specjalny gość, który - gdyby mógł - najmocniej trzymałby kciuki za Janell Burse.

,

- Ginger bardzo chciała wyjść dziś z domu. Przez jakiś czas trudno było poświęcać jej dużo czasu czy często wychodzić na wspólne spacery, bo z drużyną sporo podróżowałyśmy. Pomyślałam, że skoro tym razem nie miałyśmy klasycznego treningu, tylko ćwiczyłyśmy rzuty, fajnie będzie wziąć ją ze sobą - mówiła Janell o swoim piesku, który towarzyszył jej dziś w hali przy Reymonta. "Ginger", czyli "Imbir" radośnie merdała ogonem kiedy jej pani zakończyła zajęcia. Czy to najwierniejszy kibic amerykańskiej zawodniczki? - Myślę, że tak - śmiała się Burse.