07.01.2011 19:10, Damian Juszczyk
Pierwszy krok w kierunku Pucharu Polski
Wisła Can-Pack Kraków od zwycięstwa rozpoczęła występy w 2011 roku oraz udział w rozgrywkach Pucharu Polski. "Biała Gwiazda" pokonała Lidera Pruszków 71:49 i zapewniła sobie awans do półfinału.
07.01.2011 19:10, Damian Juszczyk
Wielkie noworoczne rzucanie rozpoczęła Ewelina Kobryn, która błysnęła także w następnych dwóch akcjach (6:0). Później uaktywniły się Erin Phillips, Andja Jelavić i Magdalena Leciejewska. Świetna gra Wisły doprowadziła do niesamowitego prowadzenia... 17:0! Impas w poczynaniach gości przerwała "trójką" Alicja Bednarek. "Biała Gwiazda" grała pewnie i z maksymalną mobilizacją. Jeszcze w pierwszej kwarcie na parkiecie pojawiła się między innymi Katarzyna Gawor, a zaraz po niej w krakowskiej ekipie zadebiutowała Nicole Powell. Po kontuzji do gry wróciła też Gunta Baško. Chwilę później Powell rozpoczęła swoją krakowską karierę dwoma celnymi rzutami wolnymi. Pierwszą odsłonę mocnym akcentem zakończyła Paulina Pawlak, trafiając za trzy w ostatnich sekundach. 31:8.
Druga kwarta zaczęła się od trzypunktowego celnego rzutu Adrianne Ross (31:11). Jednak "trójką" szybko odpowiedziała... Nicole Powell (34:14). Od tego momentu lepiej z krakowską obroną radziły sobie przyjezdne i zmniejszyły nieco straty (34:18). Rozpędzone "liderki" zatrzymała Kobryn (36:18). Swoją klasę kolejnym pięknym rzutem za trzy potwierdziła Powell (39:18). Z dobrej strony w Liderze pokazał się nowy nabytek klubu z Pruszkowa, Jareica Hughes. Ostatnie akcje przed przerwą przeprowadziły jednak wiślaczki - "trójkę" rzuciła Phillips, a po niej o dwa "oczka" postarała się Leciejewska. Po dwóch kwartach 52:25.
Po wyjściu z szatni gra się wyrównała. Wisła kontrolowała przebieg spotkania i mogła sobie pozwolić na grę "akcja za akcję". Po prawie siedmiu minutach tej części meczu Nicole Powell ponownie nie pomyliła się zza linii 6 metrów i 75 centymetrów (61:33). A trzecią odsłonę świetną dynamiczną akcją skończyła Katarzyna Gawor, trafiając równo z kończącą kwartę syreną. 63:39.
Jednym z najważniejszych wydarzeń ostatniej części spotkania było wejście na parkiet Mai Vučurović i Agnieszki Śnieżek. Wiślaczki grały ambitnie do samego końca i wygrały 71:49, awansując tym samym do półfinału Pucharu Polski.