,

Lista aktualności

Koniec tegorocznej przygody z Euroligą

W swoim ostatnim euroligowym spotkaniu Lotos Gdynia przegrał z drużyną Rivas Ecopolis 69:73.

,

Dzisiejsze, ostatnie już spotkanie w tegorocznej Eurolidze, pomimo pierwszych punktów należących do Courtney Paris, rozpoczęło się znakomicie dla drużyny Lotosu Gdynia. „Trójka” Milki Bjelicy oraz 8 punktów, którymi po równo podzieliły się Elina Babkina oraz Monica Wright sprawiły, że po 4 minutach gdynianki prowadziły 11:3. Zmiany w przewadze nie przyniósł również wzięty przez trenera Forta czas. W obronie znakomicie prezentowała się Marta Jujka, która miała na swoim koncie już trzy bloki. Przewaga Lotosu stopniowo rosła, w pewnym momencie wynosiła już nawet 17 punktów – 20:3! Hiszpanki popełniały bardzo wiele błędów zarówno w obronie, jak i w ataku. Tą nieskuteczną grę bezwzględnie wykorzystywała gdyńska drużyna, a szczególnie Wright oraz Babkina. Widoczna była również różnica w zbiórkach – tu gdynianki prowadziły 15:7. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 26:7 i wydawało się, że Rivas nie jest w stanie odebrać podopiecznym Georga Dikeioulakosa zwycięstwa. Jednak na początku drugiej kwarty w drużynie Lotosu zapanowała pewna dekoncentracja. Brakowało skuteczności z pierwszej kwarty, znikała również przewaga na tablicach. Gra po obu stronach stała się bardziej wyrównana. Obie drużyny trafiały punkt za punkt. Przewaga gdynianek stopniowo malała. Na punkty Bjelicy, Mieleszyńskiej oraz Jujki odpowiadały Valdemoro, Cruz, Paris. Trener Javier Fort otrzymał przewinienie techniczne, jednak Bjelica nie wykorzystała dwóch rzutów wolnych. Druga kwarta zakończyła się wynikiem 14:20 dla Rivasu, a cała pierwsza połowa – 40:27. Trzecia część spotkania bardzo dobrze rozpoczęła się dla drużyny Georga Dikaioulakosa. Przewaga z pierwszej połowy, za sprawą trzypunktowego rzutu Mieleszyńskiej oraz punktów Wright, Bjelicy oraz Babkiny, wzrosła do nawet 20 punktów. Jednak od tego momentu na parkiecie dominowała Amaya Voldemoro. Kapitan drużyny przyjezdnej najpierw zanotowała na swoim koncie akcję 2 + 1, a chwilę potem oddała celny rzut „za trzy”. Kolejną „trójkę” dorzuciła Nicholls. W szeregach Lotosu zapanowała pełna dekoncentracja. Po kolejnych punktach Valdemoro oraz Cruz przewaga gdynianek spadła do 5 punktów – 49:44. Na trzypunktowy rzut Bjelicy , takim samym odpowiedziała Aguilar. Nie do zatrzymania była Valdemoro, która w tej kwarcie zdobyła 15 punktów i ta kwarta zakończyła się 22:27, zaś po 30 minutach było 62:54. Ostatnią część spotkania Rivas Ecopolis wygrał 19:7. Bardzo dobra gra w obronie hiszpańskiej drużyny spowodowała, że gdynianki popełniały bardzo wiele błędów. Nieskuteczna gra w ataku oraz brak zbiórek sprawił, że podopieczne Javiera Forta wyprowadziły wiele udanych kontrataków. Elisa Aguilar trafiła trzy razy zza linii 6,75 m, punktowała również Valdemoro oraz Cruz. Wypracowana w pierwszej kwarcie przewaga nie wystarczyła, aby wygrać całe spotkanie. Lotos Gdynia - Rivas Ecopolis Madryt 69:73 (26:7, 14:20, 22:27, 7:19)
Lotos: Wright 18, Bjelica 15, Babkina 14, Mieloszyńska 8, Jujka 8, Swanier 6, Tomiałowicz 0.