,

Lista aktualności

Erin Phillips: To było dobre przetarcie przed Nadieżdą

- Rywalki grały bardzo agresywnie i trafiały z trudnych pozycji. To było dla nas bardzo dobre przetarcie przed meczem z Nadieżdą, bo drużyna z Poznania grała agresywnie, a tak na pewno zagrają też Rosjanki - mówiła na konferencji prasowej po spotkaniu z INEĄ AZS Poznań zawodniczka Wisły Can-Pack Kraków, Erin Phillips.

,

Krzysztof Szewczyk, trener INEI AZS Poznań:
- Gratuluję zespołowi Wisły zasłużonego zwycięstwa. Na przełomie trzeciej i czwartej kwarty troszeczkę zabrakło nam sił, a Wisła to wykorzystała. Spodziewaliśmy się tego, że w pewnym momencie meczu może nam zabraknąć tych sił, bo w tym tygodniu zdecydowanie mocniej ćwiczyliśmy już pod kątem kluczowego dla nas przyszłotygodniowego spotkania z Odrą Brzeg. W tym meczu chcieliśmy zagrać na tyle, na ile nas stać. Przez trzy kwarty wyglądało to nieźle. Jose Hernandez, trener Wisły Can-Pack Kraków:
- To był twardy, trudny mecz. Przez trzy kwarty INEA wykonywała świetną pracę i grała bardzo dobrze w ataku. To prawda, że nie graliśmy tak jak powinniśmy, ale prawdą jest też, że po prostu rywalki zawiesiły wysoko poprzeczkę. W ostatniej kwarcie „przełamaliśmy grę”, graliśmy dobrą obroną i szybkimi kontrami do samego końca. Agnieszka Makowska, zawodniczka INEI AZS Poznań:
- Gratuluję dziewczynom z Wisły. Zagrały bardzo dobrze, a my przyjechałyśmy troszeczkę powalczyć. Wiedziałyśmy jaka jest sytuacja i że jest to zespół z góry tabeli, z pierwszego miejsca - my, wiadomo, końcówka. Żeby sprawić tutaj niespodziankę, musiałybyśmy zagrać na jakieś trzysta procent własnych możliwości. Powiedzmy, że do połowy nam się to udawało, byłyśmy w szoku. Jednak w drugiej połowie opadłyśmy trochę z sił, bo dosyć ciężko trenowałyśmy w tym tygodniu. Mamy teraz ważny mecz z Odrą Brzeg. A dlaczego dziś przegrałyśmy? Ponieważ w drugiej połowie popełniłyśmy dużo błędów - strat w wyniku tego, że nie miałyśmy tych sił. Nie mamy bardzo silnych zawodniczek, które mogłyby przeciwstawić się takim graczom jak Yelena Leuchanka czy Ewelina Kobryn. Erin Phillips, zawodniczka Wisły Can-Pack Kraków:
- Gratulacje dla Poznania, bo był to bardzo trudny mecz. Grały bardzo agresywnie, trafiały z trudnych pozycji. Dla nas to ważny miesiąc. Nie ma łatwych spotkań - ani w lidze, ani w Eurolidze i Poznań to udowodnił. Teraz przed nami wielkie wyzwanie, czyli mecz z Nadieżdą Orenburg i to było bardzo dobre przetarcie, bo rywalki grały agresywnie, a tak na pewno zagrają też Rosjanki.