,

Lista aktualności

Jose Hernandez: Najważniejsze jest zwycięstwo

- Wiedzieliśmy, że Lotos od dawna gra bardzo dobrze i że to silny psychicznie zespół. Najważniejsze, że mamy pierwsze zwycięstwo. Jutro też czeka nas trudne zadanie. Zrobimy wszystko, by wygrać - mówił na konferencji prasowej po meczu z Lotosem Gdynia trener Wisły Can-Pack Kraków, Jose Hernandez.

,

George Dikaioulakos, trener Lotosu Gdynia:
- Przede wszystkim gratuluję Wiśle. Dla nas to tylko pierwszy mecz. Przyjechaliśmy wierząc, że możemy pokonać każdego, niezależnie od tego iloma i jakimi zawodniczkami gramy. Przez większą część meczu właśnie to robiliśmy i - co najważniejsze - wkładaliśmy w grę całe serce. Było oczywiste, że w ostatnich minutach spotkania będzie ciężko - opadliśmy z sił, ale istotna była także postawa Wisły, która grała bardzo mądrze. Nic się nie stało. Przyjechaliśmy wygrać dwa mecze - za pierwszym razem się nie udało, więc spróbujemy za drugim. Jose Hernandez, trener Wisły Can-Pack Kraków:
- Wiedzieliśmy, że Lotos gra bardzo dobrze od wielu miesięcy i że to zespół silny psychicznie. Kiedy popełnialiśmy błędy postawa rywalek sprawiała, że mieliśmy mnóstwo problemów. Na potrzeby tej rywalizacji musimy zmienić trochę naszą grę, wiedząc, że Lotos będzie walczył przede wszystkim niskimi zawodniczkami. Najważniejsze, że mamy pierwsze zwycięstwo, bo wiadomo, że w fazie play-off nigdy nie gra się łatwo. Jutro na pewno będzie podobnie - będzie to trudny mecz między dwiema mocnymi drużynami i zrobimy wszystko, by wygrać, ponieważ wiemy, iż w Gdyni może czekać nas jeszcze trudniejsze zadanie. Monica Wright, zawodniczka Lotosu Gdynia:
- Gratuluję Wiśle. To był twardy mecz po obu stronach. Miałyśmy wiele trudności do pokonania przy okazji tego spotkania. Zanim jeszcze zaczął się mecz wiedziałyśmy, że będzie nam brakowało kontuzjowanych zawodniczek. Nie mamy wiele czasu, ale dziś w nocy będziemy myśleć tylko o tym, co zrobić, by jutro zagrać lepiej i walczyć o zwycięstwo. Paulina Pawlak, zawodniczka Wisły Can-Pack Kraków:
- Cieszę się, ze wygrałyśmy, bo - tak jak trener podkreślał - bardzo ważne było dla nas, żeby dziś zwyciężyć. Wiedziałyśmy, że Lotos postawi nam ciężkie warunki. Mimo że tak naprawdę brakowało im centra, grały dość kombinowaną i specyficzną obroną. W pierwszej kwarcie bardzo dobrze podwajały nasze centry i na obwodzie nie trafiałyśmy z dobrych pozycji - stąd ta jedenastopunktowa przewaga. Cieszę się że w drugiej połowie zagrałyśmy trochę mądrzej i wygrałyśmy ten mecz.