21.04.2011 12:15, Rozmawiał: Łukasz klin
Metea Vrdoljak: W Portugali czułam się potrzebna
- O Lesznie nie wiem co powiedzieć. Było i minęło. Tak czasami bywa w życiu, a ja by się dalej koszykarsko rozwijać po prostu zmieniłam otoczenie. Zamieniłam Polskę na słoneczną Portugalię - opowiada PLKK.pl Metea Vrdoljak, była skrzydłowa Super-Pol Tęczy Leszno.
21.04.2011 12:15, Rozmawiał: Łukasz klin
- Po wyjeździe z Leszna resztę sezonu spędziłam w Portugalii i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa, bo w końcu wreszcie dużo grałam. Poza tym dobrze się tam czułam i co ważniejsze czułam, że gram po prostu dobrze, że jestem potrzebna mojej drużynie - zdradza naszemu serwisowi Vrdoljak.
- Celem mojej drużyny był występ w finale ligi. Wszystko toczyło się po naszej myśli, bo zaszłyśmy aż do półfinału, a więc krok po kroku wykonywałyśmy swój plan. Niestety, później już było znacznie gorzej. Ostatecznie do finału nie udało nam się awansować. Walkę o brązowy medal też przegrałyśmy i sezon zakończyłyśmy finalnie tuż poza podium - mówi chorwacka skrzydłowa. Zespołowi MCELL-Alges z Meteą w składzie nie udało się też zdobyć Pucharu Portugalii, choć ona i koleżanki były tego bardzo bliskie. - Szkoda, że straciliśmy szansę na Puchar Portugalii, ale niestety odpadłyśmy w ostatnim meczu, bo nasza czołowa zawodniczka z Ameryki, została ukarana przez klub za zachowanie na boisku i poza nim. W konsekwencji tego wszystkiego przestała grać w naszej drużynie. Wróciła po prostu do domu - opowiada nam Vrdoljak. - Miałam cichą nadzieję, że jej brak mimo wszystko pomoże nam dotrzeć do finału, bo zagrywki nie będą już ustawiane tylko pod nią, ale również pod całą naszą ekipę. Jej brak równie dobrze może mógł nam też zaszkodzić. Spowodować, że właśnie bez niej nie awansowałyśmy do finału. Trudno, życie toczy się przecież dalej (śmiech).
- Najważniejsze jest, że po tym sezonie powoli idziemy do przodu. Zarówno ja osobiście, jak i cały zespół. Jestem bardzo zadowolona, wręcz ucieszona z gry swojej, jak i oczywiście moich koleżanek z drużyny. Mam dużą nadzieję, że się jeszcze kiedyś wszystkie razem spotkamy. I będziemy znów tworzyły zgraną drużynę! Tymczasem bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie. Naprawdę bardzo się cieszę, że mogłam tutaj zagrać! - podsumowuje rozmowę z PLKK.pl sympatyczna Chorwatka.
Na parkietach w słonecznej Portugalii nasza dzisiejsza bohaterka rozegrała łącznie 17 spotkań. W swoich indywidualnych statystykach Vrdoljak zapisywała średnio: 18.6 punktu, 5.8 zbiórki i 1.1 asysty. Zawodniczka ma również za sobą udział w rozgrywkach Pucharu Europy, w których to wystąpiła w 3 spotkaniach, zdobywając średnio 13.3 punktu, 3 zbiórki, 2.7 przechwytu. Warto zauważyć że team MCELL-Alges z Chorwatką w składzie był jednym z grupowych przeciwników Energi Toruń w rozgrywkach FIBA EuroCup. Do jednej z potyczek obu zespołów doszło 18 listopada 2010 r. kiedy to w Toruniu gospodynie zmiażdżyły swoje rywalki (109:46). Metea Vrdoljak była jedną z najlepszych zawodniczek pojedynku, notując na swoim koncie 19 punktów i 3 zbiórki (najskuteczniejsza w szeregach gości).