,

Lista aktualności

EuroBasket Women 2011: Brąz dla Francji

Brązowe medale 33. Mistrzostw Europy koszykarek przypadły w udziale reprezentacji Francji. Ustępujące mistrzynie Europy pokonały w meczu o 3. miejsce drużynę Czech 63:56.

,

Pomimo, że był to mecz o "zaledwie" trzecie miejsce to poziom koncentracji obydwu drużyn stał na najwyższym poziomie. Do boju obie ekipy wspierali kibice, którzy przyjechali z obydwu tych krajów. Czeszki w pierwszych minutach bardzo dobrze spisywały się w grze na obwodzie. Za 3 punkty trafiły Eva Viteckova i Katerina Elhotova. Dzieki temu czeski zespół wyszedł na dwupunktowe prowadzenie 10:8. U Francuzek najlepiej spisywała się Sandrine Gruda, która praktycznie sama długimi momentami trzymała wynik tego spotkania dla swojej reprezentacji. Pomimo zdobycia przez nią w pierwszej kwarcie 8 punktów jej zespół przegrywał 15:20. Wśród Czeszek najskuteczniejsza była Eva Viteckova z dorobkiem 9 "oczek". Wystarczyła jedna minuta aby reprezentantki Francji Sandrine Gruda i Emilie Gomis doprowadziły swoimi celnymi rzutami do remisu po 20. Trójkolorowe coraz lepiej radziły sobie też na obu tablicach skąd zbierały sporą ilość piłek, często sprzed nosa przeciwniczek. Pomimo upływu kolejnych minut Francuzki nie potrafiły przełamać obrony Czeszek. Gra zarówno jednego jak i drugiego zespołu była bardzo nerwowa i najprawdopodobniej spowodowana zbyt dużą chęcią odniesienia zwycięstwa. Po rzucie za 3 punkty Kateriny Elhotovej Czeszki wyszły na prowadzenie 24:20. Sandrine Gruda była jednak na posterunku. W ciągu kilku chwil jej 4 punkty z rzędu pozwoliły drużynie Francji wrócić do gry. Było to jednak wszystko na co było stać Francuzki w tej części meczu. Do końca pierwszej połowy 6 punktów Czeszek z rzędu ustaliło wynik po 20 minutach na 30:24. Jennifer Digbeu drugą połowę rozpoczęła od rzutu za 3 punkty i nawiązania ponownego kontaktu z przeciwniczkami. Po drugiej trójce Marion Laborde Francja przegrywała 30:32. Do dobrze grającej w pierwszej połowie Elhotovej dołączyła w drugiej Kulichova, która po 27 minutach miała na swoim koncie 12 punktów. Francuzki starały się grać przede wszystkim pod kosz gdzie są najmocniejsze, ale to rzut za 3 punkty Jennifer Digbeu dał im prowadzenie 43:41. Czeszki w tym okresie gry zaczęły popełniać sporo niewymuszonych strat na co ich szkoleniowiec musiał zareagować wzięciem przerwy na żądanie. Przed ostatnią kwartą nic jeszcze nie było rozstrzygnięte ponieważ po 30 minutach był remis po 43. Mimo lepszych i gorszych okresów gry Francuzki w dalszym ciągu nie przestawały zmieniać swojego pomysłu na grę. Większość piłek wymieniały na obwodzie, a następnie zagrywały pod kosz do lepiej ustawionych koleżanek. Dzięki takim zagraniom po dwóch minutach ostatniej części gry wyszły na 4-punktowe prowadzenie. Nie utrzymały go jednak zbyt długo bo już chwilę później Pierre Vincent zmuszony był przerwać grę swoich zawodniczek po tym jak straciły wywalczoną przewagę. Nie mniej jednak im było bliżej końca spotkania tym bardziej pewny i zdeterminowany do zwycięstwa wyglądał zespół francuski. Szczególnie podbudowała ich seria 9 punktów z rzędu za sprawą Grudy, Yacoubou-Dehoui i Dumerc. Wtedy właśnie na 3 minuty do końca meczu wynik brzmiał 56:47. Pomimo prób podjęcia walki Czeszki nie były już w stanie zrobić cokolwiek w tym meczu aby zmienić jego losy. Takim oto sposobem "mały finał", czyli mecz o trzecie miejsce, wygrały Francuzki 63:56. Najskuteczniejszą zawodniczką zwycięskiej ekipy była Sandrine Gruda z dorobkiem 26 punktów. Zawodniczka ta zagrała na znakomitej skuteczności rzutów z gry ponieważ trafiła aż 12 na 14 swoich rzutów. Czechy - Francja 56:63 (20:15, 10:9, 13:19, 13:20)
Czechy: Elhotova 17, Kulichová 14, Vitecková 13, Vitecková 5, Vitecková 3, Burgrová 2, Burgrová 2, Hejdova 0, Zrustova 0.
Francja: Gruda 26, Yacoubou-Dehoui 9, Digbeu 8, Laborde 7, Gomis 5, Lawson 3, Dumerc 3, Miyem 2, Beikes 0, Lepron 0.