Zdecydowanym faworytem była Rosja poprzez swoją znakomitą grę w poprzednich meczach. To jednak Turczynka Nevriye Yilmaz zdobyła pierwsze punkty tej finałowej batalii. Rosjanki były jednak dobrze przygotowane do tego meczu pod każdym względem. Świetna obrona tego zespołu w początkowych fragmentach sprawiała mnóstwo kłopotów Turczynkom. Miały one kłopoty z wyjściem na dobre pozycje rzutowe. Dobre zawody rozgrywała Maria Stepanova, która w początkowych fragmentach meczu była główną dostarczycielką punktów dla ekipy Rosji. Po 5 minutach miała ich na swym koncie 4, a jej zespół wygrywał 9:5. Zawodniczki znad Bosforu miały duże kłopoty w tym spotkaniu pod względem taktycznym. Każdy ich pomysł na grę w ataku był torpedowany przez dobrą i szczelną obronę Rosjanek. W wyniku tego w pierwszych 10 minutach Turczynki zdobyły zaledwie 8 punktów, a tracąc ich aż 19. Zespół ze wschodu Europy od początku spotkania grał swoją koszykówkę, do której przyzwyczaił wszystkich swoimi ostatnimi występami.
Po przerwie między kwartami zawodniczki Rosji nie zamierzały zwalniać swojego tempa, a dowodem na to była kolejna już celna trójka w wykonaniu Mariny Kuziny. Chwilę potem nastąpiła jednak seria strat piłki przez rosyjską rozgrywającą co zaowocowało kontrami i punktami zdobywanymi przez Birsel Vardarli i Sziye Ivegin. Jednak te kilka akcji nie było w stanie zmienić tak szybko losów spotkania. Za chwilę jednak dwukrotne trafienie za 3 punkty przez Turcję sprawiło, że przegrywała ona już tylko 18:26. Trener Rosjanek Boris Sokolovsky musiał wziąć czas na żądanie. Po wymianie uwag w dalszym ciągu stroną przeważającą była Turcja jednak swoje ataki przeprowadzała w bardzo nerwowy sposób. Rozgrywająca Birsel Vardarli kreowała swoje koleżanki i dzięki temu Turcja przegrywała już tylko 23:28 na minutę do końca pierwszej połowy. Rosjanki zachowały jednak zimną krew i dzięki punktom Olgi Arteshiny i Marii Stepanovej po 20 minutach wygrywały 33:23. Końcówka tej części gry zapowiadała jednak emocje w dalszej jej części.
Rosjanki miały jednak zupełnie inny plan na ten mecz, a mianowicie jak najszybciej chciały go rozstrzygnąć na własną korzyść. Elena Danilochkina i Maria Stepanova już na początku trzeciej kwarty zdobyły 6 punktów czym ostudziły bardzo szybko zapędy Turczynek. Te za to jakby kompletnie straciły koncepcję gry z końcówki pierwszej części, w której wydawało się, że już są na dobrej drodze do nawiązania walki. Ponownie zaczęły się nieprzemyślane akcje i rzuty z nieprzygotowanych pozycji. Była to typowa woda na młyn Rosjanek, które tylko na to czekały. Po 26 minutach Rosja prowadziła 42:27. Do końca trzeciej odsłony meczu obraz gry nie zmienił się w żaden diametralny sposób i przed ostatnią częścią gry Rosjanki prowadziły 46:34.
Tak jak i poprzednie kwarty tak i też tradycyjnie ostatnią Rosjanki zaczęły od mocnego uderzenia. Najpierw rzut z 3 punkty Eleny Danilochkiny, a następnie wejście pod kosz Marii Stepanovej praktycznie rozwiało wątpliwości kto w tym meczu jest lepszy. Turczynki w dalszym ciągu nie potrafiły odnaleźć sposobu zarówno na powstrzymanie Rosjanek jak i też zaatakowanie ich kosza. Birsel Vardarli, która w pierwszej połowie kreował grę Turcji, w drugiej kompletnie znikła i jej koleżanki nie miały z niej pożytku. Przetrzymywanie w nieskończoność piłki, a następnie częste jej straty to nie było to czego potrzebował jej zespół. Rosjanki natomiast z minuty na minutę powiększały swoją przewagę wynoszącą na 5 minut przed końcem meczu 21 punktów. W takim momencie upragnionego mistrzostwa nic ani nikt nie był w stanie im odebrać. Rosjanki zwycięstwem 59:42 uzyskały prymat w Europie i bezpośredni awans do Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Turczynkom pozostało srebro i walka w turnieju kwalifikacyjnym już w maju 2012 roku.
Rosja - Turcja 59:42 (19:8, 14:15, 13:11, 13:8)
Rosja: Stepanova 18, Danilochkina 12, Kuzina 6, Osipova 6, Arteshina 5, Sapova 4, Vidmar 3, Korstin 3, Popova 2, Abrosimova 0, Belyakova 0, Myasoedova 0.
Turcja: Vardarli 10, Alben 8, Ivegin 7, Yilmaz 6, Nevelin 5, Caglar 3, Erdogan 2, Akkaya 1, Horasan 0, Palazoglu 0, Ivegin 0.
03.07.2011 22:17, ws, Informacja prasowa
EuroBasket Women: Rosjanki w złocie!
Finał Mistrzostw Europy koszykarek rozstrzygnięty zgodnie z przewidywaniami. Faworyzowania Rosja dominowała od pierwszej minuty i pewnie pokonała Turcję 59:42, sięgając po złote medale. Wicemistrzostwo dla rewelacji turnieju Turczynek. MVP EuroBasket Women 2011 została wybrana Rosjanka Jelena Daniłoczkina.
03.07.2011 22:17, ws, Informacja prasowa