10.07.2011 14:47, Damian Juszczyk
"Ewka" i Erin świętują
Zawodniczki Wisły Can-Pack Kraków; Ewelina Kobryn i Erin Phillips mogły tej nocy ("polskiego" czasu) świętować zwycięstwa swoich drużyn w amerykańskiej lidze WNBA. Seattle Storm "Ewki" pokonało u siebie Los Angeles Sparks 99:80, a Indiana Fever wygrała na własnym parkiecie z Washington Mystics 68:57. Phillips rzuciła najwięcej - 14 - punktów ze wszystkich przebywających na boisku koszykarek
10.07.2011 14:47, Damian Juszczyk
Ewelina Kobryn z każdym spotkaniem w WNBA przebywa na parkiecie coraz dłużej. Tym razem grała ponad 5,5 minuty, notując w tym czasie 1 zbiórkę w defensywie i 1 blok.
Los Angeles Sparks wygrało tylko pierwszą kwartę (21:18). Do przerwy ekipa ta prowadziła jeszcze 39:38, ale końcówka trzeciej kwarty należała do Seattle Storm. W ostatniej odsłonie drużyna Kobryn nie dała już przeciwniczkom żadnych szans, zwyciężając 99:80.
W barwach Sparks wystąpiła Kristi Toliver, niedawno przymierzana do gry w reprezentacji Polski.
Także Erin Phillips może cieszyć się z sukcesu. Wiślaczka była liderką swojego zespołu, zdobywając 14 punktów, do których dodała jeszcze 3 zbiórki i 3 asysty. Na parkiecie spędziła ponad 36 minut.
Pierwszą kwartę wysoko (14:24) wygrały przyjezdne z Waszyngtonu. Do przerwy ekipa Phillips przegrywała 25:33. Później jednak Indiana wzięła się do pracy. Po trzech odsłonach było 49:50, a w ostatniej Erin i spółka pozbawiły Washington złudzeń, ogrywając rywalki 68:57.
Liderką Washington Mystics była Nicky Anosike, w Polsce pamiętana zwłaszcza przez gorzowskich kibiców.
Indiana Fever (Erin Phillips) z bilansem 9-3 jest na czele Konferencji Wschodniej. Seattle Storm (Ewelina Kobryn) zajmuje IV lokatę w Konferencji Zachodniej, z 6 zwycięstwami i 4 porażkami.