12 lipca, w trakcie drugiej rundy turnieju, Polki sensacyjnie ograły aktualne mistrzynie Europy, 72:66. Mocno wierzyliśmy w to, że także i w półfinałowym spotkaniu nasze dziewczyny będzie stać na powtórzenie tego wyniku. Nie udało się, bo tym razem Rosjanki zagrały zdecydowanie lepiej niż przed kilkoma dniami.
Od początku mecz toczył się pod dyktando rywalek, które już w 5. minucie prowadziły 9:2. Pierwszą kwartę Rosjanki wygrały 17:11, bo dość regularnie punktowały zarówno spod kosza, jak i z obwodu, a z kolei nasz zespół miał duże problemy z przebiciem się przez defensywę rywalek. Zwłaszcza na pozycjach od 3 do 5 Rosjanki dominowały nad naszymi koszykarkami pod względem warunków fizycznych.
W drugiej odsłonie Polkom udało się jednak zatrzymać rywalki w ataku i dzięki temu po serii sześciu punktów z rzędu (dwa trafienia Agnieszki Śnieżek i jedno Agaty Szczepanik) udało się doprowadzić do remisu po 21. Chwilę potem Śnieżek popełniła, niestety, faul niesportowy i Rosjanki po wykorzystaniu dwóch rzutów wolnych trafiły nieco później także z akcji, a w jednym z kolejnych ataków z dystansu celnie przymierzyła Dorosheva. Na niewiele ponad 4 minuty do końca pierwszej połowy mistrzynie Europy prowadziły 28:21, ale dość nieoczekiwanie tę przewagę szybko roztrwoniły. Wystarczyła do tego ledwie jedna minuta. Monika Jasnowska trafiła za 3 punkty, a Małgorzata Misiuk dołożyła dwie "dwójki" i już mieliśmy remis. Czas wzięty przez szkoleniowca Rosji niewiele zmienił, bo po nim cztery kolejne punkty były dziełem "biało-czerwonych" i w ten sposób na przerwę nasze koszykarki schodziły z uśmiechem na twarzach, prowadząc 32:28.
Korzystnego wyniku Polki broniły skutecznie tylko przez 3 minuty po zmianie stron. Po trójce Finogentovej był remis po 36, a po chwili Shilova dała prowadzenie Rosjankom i - jak się później okazało - rywalki nie oddały go już do końca meczu. "Biało-czerwone" przegrały trzecią odsłonę różnicą aż 12 punktów i na 10 minut przed zakończeniem spotkania miały 8-punktową stratę do Rosji (38:46).
Polki mocno mobilizowały się przed ostatnią kwartą, ale to niewiele pomogło. Rosjanki bardzo szybko pokazały, że nie zamierzają zwalniać tempa i kiedy Panevina trafiła z dystansu na 3 minuty przed ostatnią syreną zrobiło się 63:47 i wówczas stało się jasne, kto zagra w niedzielnym finale...
W niedzielę w spotkaniu o brązowy medal rywalem polskich koszykarek będzie Serbia, która przegrała z kretetsem półfinałowy pojedynek z Hiszpanią, 38:75. Początek meczu zaplanowano na godz. 17.45. Dodajmy, że Polska już grała z Serbią podczas tych mistrzostw. W drugim dniu turnieju podopieczne Iwony Jabłońskiej pokonały gospodynie po dogrywce, 76:73. Liczymy na powtórkę!
Marcin Indzierowski, Nowy Sad
Półfinały
Rosja - Polska 68:52 (17:11, 11:21, 18:6, 22:14)
Rosja: Shilova 23, Dorosheva 13, Panevina 9, Finogentova 6, Solovyeva 5, Tarasova 4, Medvedeva 4, Nizamova 4.
Polska: Misiuk 16, Ziętara 10, Idziorek 8, Śnieżek 6, Dorota Mistygacz 5, Jasnowska 3, Kuras 2, Szczepanik 2, Markiewicz 0, Cebulska 0.
Hiszpania - Serbia 75:38 (16:6, 24:14, 21:4, 14:14)
16.07.2011 19:14, ws
Mistrzostwa Europy U20: Rewanż Rosjanek
Reprezentacja Rosji wzięła rewanż na "biało-czerwonych" za porażkę w drugiej fazie Mistrzostw Europy koszykarek do lat 20. Rosjanki pewnie pokonały podopieczne Iwony Jabłońskiej 68:52, chociaż jeszcze do przerwy przegrywały 28:32. Jutro Polki zagrają z Serbią w "małym finale", którego stawką będą brązowe medale.
16.07.2011 19:14, ws