,

Lista aktualności

Emocje sięgnęły... Nieba

Tej nocy na niebie w hali Chicago Sky jasno świeciły gwiazdy miejscowych oraz przyjezdnych z New York Liberty. Jednym z najjaśniejszych punktów w nowojorskiej ekipie była wiślaczka - Nicole Powell. Wysiłki Liberty nie przyniosły jednak efektu, bowiem trzypunktowy rzut oddany w ostatniej minucie sprawił, że zawodniczki z Nowego Jorku przegrały 73:74.

,

Mecz od początku był zacięty. W końcówce pierwszej kwarty gospodynie "odskoczyły" na 26:19. Tuż przed przerwą ekipa Liberty doprowadziła do remisu. Zespoły schodziły do szatni przy stanie 40:40. Trzecia część gry toczyła się z lekką przewagą Chicago, ale na finiszu przyjezdne wyszarpały prowadzenie (58:60). W ostatniej kwarcie Sky szybko "uciekły" na 10 punktów (70:60). Wtedy jednak Liberty zademonstrowały wspaniałą serię i odzyskały prowadzenie (70:71). Jeszcze na 50 sekund przed końcową syreną Powell i jej koleżanki wygrywały 73:71 (71:73), ale 20 sekund później miejscowe oddały rzut za trzy punkty, który sprawił, że to zawodniczki z Chicago cieszyły się ze zwycięstwa. Nicole Powell rozegrała bardzo dobre zawody. Spędziła na parkiecie ponad 30 minut, zdobywając 15 punktów, uzupełnionych 5 zbiórkami, 3 asystami i przechwytem. New York Liberty są obecnie trzecie w Konferencji Wschodniej, mając na koncie 16 wygranych i 13 porażek.