Wyżej notowany zespół z rosyjskiego Jekaterynburga od początku narzucił "Katarzynkom" swój styl gry. Po kilku akcja Rosjanki prowadziły już 5:0. Zawodniczki Energi próbowały zmienić obraz tego meczu, ale po 6 minutach gry koszykarki z Jekaterynburga prowadziły już 8:18 i trener Elmedin Omanić poprosił o przerwę. Mimo usilnych starań o wiele lepszy koszykarsko zespół UMMC Jekaterynburg wciąż powiększał przewagę. Jedynie Jelena Maksimović dotrzymywała na parkiecie kroku rywalkom i po pierwszej kwarcie Energa Toruń przegrywała już 15:34.
W drugiej kwarcie uspokojone wysokim prowadzeniem zawodniczki z Jekaterynburga zaczęły popełniać błędy. Po 2 minutach gry w drugiej odsłonie błysnęła Leah Metcalf zdobywając 4 punkty z rzędu, w tym dwa po świetnym przechwycie. Rosjanki nie pozwalały "Katarzynkom" na zmniejszenie strat i ich przewaga wciąż oscylowała w granicach 20 „oczek”. Mimo korzystnego wyniku trener rosyjskiego klubu - Aldgirdas Paulauskas w połowie kwarty poprosił o przerwę. "Katarzynki" nie mogły zbliżyć się o krok do rywalek. Do przerwy Energa Toruń przegrywała 33:54.
Po powrocie z szatni obraz gry nie uległ zmianie. Na parkiecie wciąż utrzymywał się "status quo". Torunianki nie były w stanie zagrozić wyżej notowanym Rosjankom. W połowie kwarty "Katarzynki" pozwoliły Sandrinie Grudzie na oddanie rzutu z półdystansu bez krycia. Koszykarki z Jekaterynburga zdołały powiększyć przewagę o kilka oczek. Trener Elmedin Omanić zareagował natychmiastowo i po poprosił o czas. Gdy na tablicy wyników pozostały 3 minuty do końca trzeciej części gry torunianki przegrywały 42:69. Przed ostatnią kwarta Energa Toruń miała 28 punktów straty - przegrywała 47:75.
Torunianki ambitnie nie poddawały się i próbowały zbliżyć się do rywalek. Jednak zespół z Jekaterynburga nie pozwolił nawet na znaczące zmniejszenie swojej przewagi. Na dwie minuty przed końcem tego pojedynku „Katarzynki” przegrywały 58:81. Jelena Maksimović zdobyła jeszcze dwa "oczka" z kontrataku, ale to było wszystko na co było stać nasz zespół w tym spotkaniu. Ostatecznie UMMC Jekaterynburg pewnie pokonał Energę Toruń 60:81.
Powiedzieli po meczu:
Elmedin Omanić: - Cieżko ocenić postawę swojego zespołu w tego typu spotkaniu z takim rywalem. Mogę powiedzieć, że nasz zespół zagrał bardzo słabo w wysoko przegranej pierwszej kwarcie. Póżniej myślę, że dziewczyny grały bardzo dobrze. Walczyły do końca i ten wynik 81:60 jest dla nas bardzo dobry. Myślę, że zawodniczki nie przestraszyły się rywala. Z takim rywalem trzeba trochę rozluźnić się na początku, aby zagrać swoją koszykówkę. W drugiej połowie zmieniliśmy grę w obronie i dzięki temu spotkanie zakończyło się dla nas dobrym wynikiem. Myślę, że UMMC Jekaterynburg również nie zagrał na 100%. My mamy problem z ławką rezerwowych, w składzie jest jedynie 7 koszykarek, które mogą grać. Stan zdrowia Marty Jujki wygląda już lepiej. Dostała zastrzyk i płyn, który się zbierał w kolanie już tego nie robi. Monika Krawiec mówiła, że może dziś spróbuje zagrać. Jednak nie zagrała. Ten turniej nie jest dla nas bardzo ważny, chcieliśmy wypróbować inne zawodniczki. Już za tydzień będzie okazja zagrać w pierwszej kolejce ligowej w pełnym składzie .
Algirdas Paulauskas: - Dopiero 5 września zaczęliśmy treningi. Przyjechaliśmy tutaj nieprzygotowani. Nie jesteśmy jeszcze w formie. Zawodniczki mają pewne zaległości spowodowane tym, że latem nie trenowały. Znamy się dobrze z trenerem Omaniciem i nie możemy się zbytnio zaskoczyć. To dobrze, że "Katarzynki" grały do końca i walczyły od pierwszej do ostatniej minuty. Dzisiaj jesteśmy tutaj jako zespół naszpikowany gwiazdami. Nie oszukujmy się, musimy wygrywać.
Energa Toruń - UMMC Jekaterynburg 60:81 (15:34, 18:20, 14:21, 13:6)
Energa: Jelena Maksimović 18, Leah Metcalf 13, Weronika Idczak 10, Charity Szczechowiak 9, Emilia Tłumak 5, Róża Ratajczak 5, Kenya McBee 0.
UMMC: Sandrine Gruda 22, Anete Jekabsone 15, Maria Stepanova 12, Deanna Nolan 11, Svetlana Abrosimova 9,Yelena Leuchanka 5, Tatiana Vidmer 5, Hana Horakova 2, Darya Korenko 0, Ekaterina Bezgodova 0.
W drugim meczu Memoriału Małgorzaty Dydek Nadezhda Orenburg pokonała bydgoskie Artego 70:42. Rosjanki kontrolowały przebieg spotkania od jego początku i odniosły pewne zwycięstwo. Koszykarki szybko wypracowały kilkunastopunktową przewagę. Rosyjski zespół z Orenburga zagrał bez Liudmiły Sapovej, która oglądała poczynania swoich koleżanek z ławki rezerwowych.
Artego Bydgoszcz – Nadezhda Orenburg 42:70 (6:20, 14:14, 13:19, 9: 16)
Artego: Kristal Ellis 12, Lauren Jimenez 10, Marta Urbaniak 8, Joanna Górzyńska-Szymczak 4.
Nadezhda: Anastasia Veremeenko 12, Katerina Snytsina 9, Elina Danilochkina 8, Ekatarina Ruzanova 8.
24.09.2011 00:44, P.
Turniej imienia Małgorzaty Dydek - dzień I
Już po pierwszych kilku minutach gry było wiadomo, że Energa Torun nie odniesie zwycięstwa w sparingowym pojedynku z UMMC Jekaterynburg. Faworyzowany zespół rosyjski wygrał pierwszą kwartę aż 34:15. Całe spotkanie zakończyło się wynikiem 81:60 dla utytułowanej drużyny z Rosji. W toruńskim zespole gościnnie wystąpiła Kenya McBee. Drugie turniejowe spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem Nadezhdy Orenburg, która pokonała Artego.
24.09.2011 00:44, P.