,

Lista aktualności

W meczu na szczycie Euroligi lepsza Wisła Can-Pack

W meczu na szczycie Euroligi Kobiet grupy C, w którym spotkały się niepokonane do tej pory drużyny Wisły Can-Pack Kraków i Basket Lattes Montpellier Agglomeration Montpellier. Po stojącym na bardzo wysokim poziomie, wyrównanym meczu lepszą drużyną okazała się Wisła Can-Pack Kraków. Dzięki temu zwycięstwu zespół Białej Gwiazdy jako jedyna drużyna w grupie C jest niepokonana i zajmuje pozycję lidera.

,

Wisła Can-Pack rozpoczęła mecz w następującym zestawieniu: Anke De Mondt, Milka Bjelica, Paulina Pawlak, Erin Phillips i Petra Ujhelyi. Pierwsze punkty w meczu zdobywają Francuzki, celny rzut za 3 punkty oddaje Kristen Mann. Wiślaczki podobnie jak zawodniczki BLMA mecz zaczynają nerwowo. Pierwszy punkt dla Białej Gwiazdy zdobywa z rzutu wolnego Milka Bjelica, jednak drugi rzut jest już niecelny. Pierwsza kwarta meczu toczy się w sposób wyrównany i kończy się zwycięstwem ekipy BLMA 21:17. W tej części meczu koszykarki Wisły Can-Pack oddały dużo niecelnych rzutów. Drugą kwartę Biała Gwiazda rozpoczyna bardzo dynamicznie i jednocześnie skutecznie. Anke De Mondt, Milka Bjelica i Erin Phillips nie mylą się już w sytuacjach podkoszowych i dzięki skutecznie finalizowanych akcjach przez wspomniane zawodniczki Wisła Can-Pack obejmuje prowadzenie i na przerwę mistrzynie Polski schodzą z jednopunktową przewagą, prowadząc 30:29. Po przerwie wynik na tablicy uruchamia Kristen Mann i zespół z Francji znów wychodzi na prowadzenie. Jednak Po chwili to wiślaczki trafiają. Najpierw Ana Dabović i za moment Petra Ujhelyi. Biała Gwiazda znów obejmuje prowadzenie. Francuzki nie odpuszczają, starają się odrobić niewielką stratę punktową. Jednak w strefie podkoszowej Wisły Can-Pack piłkę przechwytuje Ana Dabović i błyskawicznie podaje do Erin Phillips, a fenomenalna Australijka zdobywa trzy punkty! W tym momencie Wisła Can-Pack prowadziła 39:33. Biała Gwiazda zaczyna kontrolować przebieg meczu. Widząc to, trener BLMA Valery Demory prosi o czas. Po krótkiej przerwie obie drużyny oddają niecelne rzuty. Do akcji wkracza Ana Dabović, która oddaje celny rzut za trzy punkty i wyprowadza Białą Gwiazdę na prowadzenie 42:33. Za moment celnie trafia Erin Phillips. Ostatnia akcja tej odsłony meczu należy do zespołu BLMA. Wychodzącą na czystą pozycję Virginie Bremont fauluje Anke De Mondt. Sędziowie odgwizdują faul umyślny. Rzuty wolne wykonuje Virginie Bremont zmniejszając dystans punktowy swojej drużyny do Wisły Can-Pack. Wprowadzenie piłki z boku przez zespół BLMA nie przynosi już zdobyczy punktowej dla drużyny francuskiej. Trzecia kwarta kończy się zwycięstwem Wisły Can-Pack 16:13, a po 3 kwartach wynik meczu wynosił 46:42 dla mistrzyń Polski. W czwartej kwarcie ambitnie walczące koszykarki z Francji odrabiają straty i na 5 minut przed zakończeniem czwartej kwarty obejmują prowadzenie. W tym momencie w hali Wisły wzmaga się miażdżący doping. Nikt nie siedzi, kibice dopingują swoje ulubienice. Wiślaczki niesione dopingiem swoich fanów na 3 minuty przed końcem wychodzą na prowadzenie. Na 24 sekundy przed ostatnią syreną Nicole Powell celnie posyła piłkę do kosza rywalek zdobywając 3 punkty i wtedy było już jasne, że trzecie kolejne zwycięstwo Białej Gwiazdy w rozgrywkach Euroligi stanie się wkrótce faktem. Wisła Can-Pack pokonała silną drużynę BLMA 66:58 i objęła fotel lidera grupy C Euroligi Kobiet. Za tydzień, 2 listopada 2011 r. Wisła Can-Pack Kraków w ramach 4 kolejki Euroligi Kobiet zmierzy się na wyjeździe w Brnie z lokalną drużyną Frisco. Wisła Can-Pack Kraków - BLMA Montpellier 66:58 (17:21, 13:8, 16:13, 20:16)
Wisła Can-Pack: Powell 17, De Mondt 10, Bjelica 9, Dabovic 9, Ujhelyi 9, Phillips 8, Krężel 2, Pawlak 2, Czarnecka 0.