,

Lista aktualności

Euroliga: Trzecia przegrana Lotosu

Lotos Gdynia notuje trzecią porażkę w rozgrywkach Euroligi Kobiet. Gdynianki w 3. rundzie spotkań przegrały na własnym parkiecie z ROS Casares Walencja 72:90.

,

Mecz rozpoczął się bardzo obiecująco. Pierwsze punkty zdobyła Justyna Żurowska, zaś chwilę później po przechwycie Jolene Anderson 2 "oczka" dołożyła Ivana Jalcova. Jednak po punktach Laii Palau oraz Yacoubou na tablicy wyników był remis. Sytuacja ta nie trwała długo, gdyż na pierwsze prowadzenie drużynę Ros Casares wyciągnęła Wauters. Początkowo obie drużyny grały blisko remisu, jednak hiszpańska drużyna za sprawą Silvii Dominguez oraz Ann Wauters zaczęła wychodzić na coraz większe prowadzenie. Od pierwszych minut meczu w gdyńskiej drużynie brakowało zbiórki. I pomimo, że druga część pierwszej kwarty była nerwowa po obu stronach, to wpracowana na początku ośmiopunktowa przewaga utrzymywała się przez cały czas. Na punkty Lotosu bardzo szybko odpowiadały rywalki. Główną przyczyną takiej sytuacji były luki w obronie i błędy, które popełniały gdynianki. Za sprawą 2 punków Yacoubou, pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 18:28. Druga kwarta rozpoczęła się od błędów po obu stornach. Przez półtorej minuty obie drużyny nie mogły zdobyć punktów. Niemoc z linii rzutów wolnych przełamała Henry, jednak szybko odpowiedziały Lyttle oraz Honti. Przewaga drużyny przyjezdnej systematycznie rosła. Po 5 minutach drugiej kwarty wynosiła już 17 punktów. Mgdalena Ziętara zanotowała na swoim koncie akcję 2+1 zmniejszając przewagę do 14 "oczek". Na punkty Yacoubou odpowiedziała Anderson i po 7 minutach było 40:26 dla drużyny gości. W końcówce gospodynie osłabły i po serii niecelnych rzutów oraz strat pozwoliły wyjść swoim przeciwniczkom na 18-punktowe prowadzenie. W końcówce II kwarty zapunktowała Knezevic i po 20 minutach było 30:48. Druga połowa meczu rozpoczęła się od 4 punków Sancho Lyttle. Francuska środkowa w tym spotkaniu bardzo dobrze grała pod koszem, notując w całym meczu 9 zbiórek. W Lotosie brakowało skuteczności. Wiele rzutów oddawanych z czystych pozycji nie znajdowało drogi do kosza. W trzeciej części spotkania przewaga drużyny gości wciąż systematycznie rosła i po niespełna 8 minutach wynosiła już aż 23 punkty. Tuż przed zakończeniem tej odsłony meczu 2 punkty z linii rzutów wolnych zdobyła Ines Ajanovic i na 10 minut przed zakończenia spotkania przewaga pretendenta do tylułu Mistrza Euroligi utrzymała się na poziomie 23 punktów. W czwartej kwarcie gdynianki nawiązały walkę i zaczęły zmniejszać przewagę, jednak doświadczenie takich zawodniczek jak Isabelle Yacoubou, Laii Palau czy Sancho Lyttle sprawiło, iż gdyńskiej drużynie nie udało się zniwelować wypracowanej przewagi. W barwach Lotosu Gdynia w czwartej kwarcie najlepiej zaprezentowały się Justyna Żurowska oraz Ines Ajanovic. To dzięki im punktom ta część spotkania okazała się wygrana dla Lotosu. Lotos Gdynia - ROS Casares 72:90 (18:28, 12:20, 20:25, 22:17)
Lotos: Żurowska 18, Knezevic 16, Ajanovic 10, Henry 7, Ziętara 7, Robert 6, Plumbi 4, Anderson 2, Jalcova 2.