07.12.2010 13:29, Rozmawiał: Damian Juszczyk
Ewelina Kobryn: Nie byłam do końca grzeczna...
- Może w dniu Świętego Mikołaja żyłyśmy prezentami i dlatego nam troszeczkę nie wychodziło. Ja wiele nie dostałam, nie byłam do końca grzeczna... Najważniejsze, że później na parkiecie wzięłyśmy się do pracy, poprawiłyśmy skuteczność i grę w defensywie - dzieliła się wrażeniami po sukcesie w starciu w Widzewem Łódź zawodniczka Wisły Can-Pack Kraków, Ewelina Kobryn.