Artur Włodarczyk, Contimax MOSIR Bochnia:
Dziękujemy zespołowi Sosnowca za to spotkanie. Dzisiaj okazaliśmy się lepsi w tym meczu. Myślę, że po naprawdę dobrym meczu, który mógł się podobać, był to jeden z naszych najlepszych meczów w tym sezonie. To na pewno cieszy, że ten koniec roku zamknęliśmy w ładny sposób i początek roku również otwieramy w naprawdę dobrym stylu.
Co dzisiaj zadecydowało o wyniku? Myślę, że to, co jest w sporcie najpiękniejsze, dlatego też jestem bardzo zadowolony z zespołu i z tego meczu, bo myślę, że dzisiaj byliśmy prawdziwym zespołem.
Byliśmy prawdziwym zespołem – była energia, była zespołowość i tak naprawdę, poza jakimiś drobnymi błędami albo momentami, gdzie nie mogliśmy znaleźć rytmu, trudno się było do czegoś przyczepić. To spotkanie można powiedzieć było od pierwszych minut pod kontrolą. Był moment w trzeciej kwarcie, gdzie troszeczkę ulegliśmy emocjom i zostaliśmy na moment wytrąceni z rytmu, ale do samego końca zagraliśmy razem, do samego końca byliśmy razem, do samego końca walczyliśmy. Rzucaliśmy się na każde posiadami. Z perspektywy trenera, moje serce rośnie. Jestem dumny z ich postawy i mam nadzieję, że w natępnych meczach będziemy cały czas szli do przodu.