Arkadiusz Rusin: Takie zwycięstwa zawsze cieszą
fot. fot. Tomasz Sokołowski

Lista aktualności

Arkadiusz Rusin: Takie zwycięstwa zawsze cieszą

W pierwszym meczu ćwierćfinału Pekao S.A Pucharu Polski Kobiet 1KS Ślęza Wrocław pokonała minimalnie AZS UMCS Lublin, 75:74. Oto pomeczowe opinie trenera Arkadiusza Rusina oraz Aleksandry Mielnickiej.

Arkadiusz Rusin, trener 1KS Ślęza Wrocław: Na pewno słabo weszliśmy w ten mecz, ze słabą energią, kluczowe były straty w pierwszej kwarcie, straciliśmy z ich 12 punktów. Najważniejsze było żeby się podnieść i dalej walczyć w tym meczu i myślę, że ta walka już później była. Ten mecz nie należał do najpiękniejszych, było dużo walki, dużo gwizdków, które były sporne, ale myślę, że były w dwie strony. Cieszymy się ze zwycięstwa, zawsze te zwycięstwa z tymi zespołami aspirującymi do głównych trofeów cieszą. Myślę, że kluczem do zwycięstwa było podjęcie walki z tymi wysokimi, bo tutaj widać, że przewaga wzrostu jest po stronie przeciwniczek i to było chyba głównym celem, żebyśmy podjęli walkę albo się przeciwstawili. My się przeciwstawiliśmy troszkę graniem do kosza, penetracją, bo to był wtedy nasz atut i nasze przewagi.

Aleksandra Mielnicka, 1KS Ślęza Wrocław: Szybka mobilizacja i mocne słowa od trenera, sprawiły, że nasza gra odmieniła się po przerwie. Myślę, że też dobrze walczyłyśmy na zbiórce ofensywnej i tym zrobiłyśmy sobie dobrą przewagę. Nie miałyśmy nic do stracenia tak naprawdę, oddałyśmy serce na boisku, bardzo się cieszymy i szykujemy się już na kolejny mecz, który już jutro. Kluczowy moment meczu? Myślę, że akcja naszej „Katki” Ketiji Vihmane, bardzo dobry drive i cieszyłyśmy się bardzo, wyszłyśmy na +1 i to nam dało zwycięstwo.