Wygrana i porażka Polek na inaugurację mistrzostw świata 3x3
fot. Tomasz Sokołowski

Lista aktualności

Wygrana i porażka Polek na inaugurację mistrzostw świata 3x3

Reprezentacja Polski kobiet rozpoczęła rywalizację w mistrzostwach świata w koszykówce 3x3 od zwycięstwa i porażki. Biało-Czerwone pokonały Madagaskar 20:10, a następnie po zaciętym spotkaniu uległy Czeszkom 12:14. Kolejne mecze grupowe rozegrają w środę 3 czerwca przeciwko Azerbejdżanowi i Holandii.

Polki, prowadzone przez trenerkę Edytę Koryznę, przystępowały do turnieju jako ósma drużyna światowego rankingu. W ostatnich latach nasza reprezentacja na stałe dołączyła do światowej czołówki koszykówki 3x3. W dorobku ma między innymi brązowy medal mistrzostw Europy z 2022 roku, a podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata zajęła wysokie czwarte miejsce.

Pewne zwycięstwo z Madagaskarem

W pierwszym spotkaniu Polki od początku potwierdzały rolę faworytek. Choć początek należał do rywalek, które objęły prowadzenie 2:1, później inicjatywę całkowicie przejęły gospodynie turnieju. Szczelna defensywa i skuteczność pod koszem szybko pozwoliły zbudować wyraźną przewagę.

Po seriach punktowych zrobiło się kolejno 6:2, 8:2 i 12:2. Bardzo dobrze prezentowała się Aleksandra Zięmborska, która dominowała w walce pod koszem, skutecznie zbierała piłki i trafiała również z dystansu. Ostatecznie Polki pewnie pokonały reprezentację Madagaskaru 20:10.

Niewielka porażka z Czeszkami

Drugim rywalem naszej reprezentacji były Czeszki, które wcześniej przegrały z Holandią 8:12. Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia rywalek, które skutecznie wykorzystywały grę w pobliżu obręczy. Odpowiedź Polek przyszła szybko za sprawą celnego rzutu za dwa punkty Klaudii Gertchen.

Przez dłuższy czas Biało-Czerwone miały problemy ze znalezieniem odpowiedniego rytmu w ataku. Sytuację poprawiło wejście Aleksandry Zięmborskiej, która zdobyła trzy kolejne punkty i doprowadziła do remisu 5:5.

W drugiej części meczu Polki zaczęły przejmować kontrolę nad wydarzeniami na boisku i po raz pierwszy wyszły na prowadzenie (8:6). Końcówka była jednak niezwykle wyrównana. Czeszki konsekwentnie odrabiały straty, a dwa trafienia za dwa punkty pozwoliły im odzyskać prowadzenie 13:12. W ostatnich sekundach dołożyły jeszcze jedno „oczko” i zwyciężyły 14:12.

Kolejne mecze już w środę

W środę reprezentacja Polski kobiet rozegra dwa kolejne spotkania fazy grupowej. O godzinie 18:55 zmierzy się z Azerbejdżanem, a o 20:45 z liderkami światowego rankingu – Holenderkami.

Bezpośredni awans do ćwierćfinału wywalczy jedynie zwycięzca grupy.