,

Lista aktualności

Euroliga: Czas na pierwsze zwycięstwo

Wygrać i odzyskać zaufanie kibiców – takie zadanie stoi przed koszykarkami Lotosu PKO BP Gdynia w czwartkowym meczu Euroligi z Jolly Sibenik. Chorwacki zespół do potentatów nie należy, ale w tegorocznych rozgrywkach spisuje się nadspodziewanie dobrze.

,

Na inaugurację, co prawda przegrał wysoko we własnej hali z UMMC Ekaterinburg, ale potem, również przed własną publicznością, wygrał dwa mecze z faworyzowanymi Union Hainaut Basket i ZVVZ USK Praga. Szczególnie zwycięstwo z Czeszkami jest zaskakujące, ale to dowodzi, że Jolly Sibenik nie jest wcale takim słabym zespołem. Gdynianki z pewnością czeka trudne zadanie, szczególnie w obliczu słabej gry w ostatnich tygodniach. Kibice liczą jednak, że przełamanie nastąpi już w czasie dzisiejszego meczu. Największą gwiazdą chorwackiej drużyny jest doskonale znana z polskich parkietów Constance Jinks. Amerykanka rzuca średnio 19 punktów w meczu i notuje 7 asyst. Z pewnością trzeba będzie ograniczyć jej poczynania w ofensywie. Inną zawodniczką, która może napsuć gdyniankom sporo krwi jest silna skrzydłowa, często grająca też jako center Kerri Gardin. 10 zbiórek i ponad 16 punktów na mecz robią wrażenie. Na obwodzie trzeba też uważać na dobrze rzucającą za 3 punkty Ivanę Jurcevic. W Jolly Sibenik gra także doskonale znana z występów w gdyńskiej drużynie Monika Veselovski. W normalnej sytuacji wspomniane nazwiska nie powinny robić wrażenia na gdyńskich koszykarkach. Te jednak na razie nie grają na miarę swojego potencjału. Ten mecz trzeba jednak koniecznie wygrać, bo w przeciwnym razie szanse na awans do następnej rundy oddalą się jeszcze bardziej.