,

Lista aktualności

Euroliga: Besiktas rozbity pod Wawelem!

W meczu czwartej kolejki grupy A Euroligi koszykarki Wisły Can-Pack Kraków odnotowały trzecie zwycięstwo, gromiąc we własnej hali Besiktas Cola Turka Stambuł 75:45. Mistrzynie Polski odebrały rywalkom chęć do gry już w pierwszej części spotkania.

,

- Oczywiście, że cieszą nas te skromne zwycięstwa z Nadieżdą w Orenburgu i MiZo w Pecsu, ale chciałybyśmy wreszcie wygrać mecz spokojnie, od początku kontrolując jego przebieg - podkreślała przed spotkaniem z Besiktasem środkowa Wisły Can-Pack i reprezentacji Polski, Ewelina Kobryn. Życzenie krakowianki ziściło się w starciu z Turczynkami. Co prawda start należał do rywalek (0:6), ale gospodynie błyskawicznie doprowadziła do wyrównania, i jeszcze w pierwszej kwarcie wyszły na kilkupunktowe prowadzenie (13:8 po rzucie Kobryn). Koszykarki Besiktasu tylko raz zdołały jeszcze postraszyć wiślaczki, po rzucie najlepszej w zespole ze Stambułu Laury Harper Wisła Can-Pack prowadziła tylko 20:16. Kolejne minuty były prawdziwym przedstawieniem w wykonaniu gospodyń. Wiślaczki zdobyły 21 punktów nie tracąc ani jednego i tuż przed końcem pierwszej połowy prowadziły aż 41:16. - W drugiej kwarcie turecki zespół był totalnie zaskoczony, nie wiedział co ma robić. Nasza dominacja była bardzo duża, chociaż szkoda, że w ostatnich minutach pozwoliliśmy sobie na moment dekoncentracji, doprowadzając do stanu 43:26 - zaznaczył szkoleniowiec mistrzyń kraju. Rywalki nie miały argumentów, którymi mogłyby po zmianie stron postraszyć Wisłę Can-Pack i ruszyć w skuteczną pogoń za mistrzyniami Polski. Gospodynie grały na wielkim luzie, a co niektóre ich akcje podrywały z trybun miejscową publiczność. - Co mogę powiedzieć po takim meczu? Dziewczyny, to był kawał dobrej roboty! - cieszył się trener Wojciech Downar-Zapolski. Ostatecznie Wisła Can-Pack rozbiła w Krakowie Besiktas Cola Turka Stambuł 75:45 prezentując momentami bardzo dobrą koszykówkę. - Cały zespół zagrał bardzo dobrze, oby tak dalej - dodał szkoleniowiec zwycięskiej drużyny. Mecz z trybun obserwowała Anna DeForge, która wraz z Wisłą Can-Pack trzykrotnie sięgała w ostatnich latach po mistrzostwo Polski. Amerykanka otrzymała od kibiców bukiet kwiatów, pamiątkową koszulkę i upominek. Fani zgotowali jej owację na stojąco. - W ogóle się tego nie spodziewałam. Bardzo dziękuje kibicom. Spędziłam tu trzy wspaniałe sezony, bardzo dla mnie ważne - powiedziała mile zaskoczona DeForge. Wisła Can-Pack Kraków - Besiktas Cola Turka Stambuł 75:45 (16:14, 27:12, 10:11, 22:8)
Wisła Can-Pack: Holdsclaw 17, Kobryn 14, Skerovic 11, Maksimovic 11, Fernandez 7, Wielebnowska 6, Gburczyk 5, Canty 4, Kotnis 0, Gajdosz 0.