,

Lista aktualności

Euroliga: Wygrać w okrojonym składzie

Nękane kontuzjami koszykarki Wisły Can-Pack Kraków w środowy wieczór podejmą we własnej hali Nadieżdę Orenburg w meczu 6. kolejki grupy A Euroligi. Na półmetku rozgrywek wiślaczki zgromadziły trzy zwycięstwa, a rywalki... komplet porażek.

,

Oprócz zespołu z Rosji po pięciu seriach spotkań w Eurolidze jeszcze tylko koszykarki Basket Lattes Montpellier pozostają bez zwyciestwa. Gdyby nie kłopoty zdrowotne wiślaczek, można by zaryzykować stwierdzenie, że gospodynie czeka łatwa przeprawa. Tak jednak nie będzie. - Na pewno nie zagrają Agnieszka Pałka i Edyta Czerwonka. Pod znakiem zapytania stoi występ Chamique Holdsclaw. Ania Wielebnowska będzie miała przerwę, bo czeka ją artroskopia kolana i będzie to trochę dłuższa przerwa - wylicza zmartwiony trener Wojciech Downar-Zapolski. Nadieżda praktycznie nie liczy się już w walce o awans do kolejnej rundy rozgrywek, ale mimo wszystko szkoleniowiec wiślaczek jest przekonany, że o zwycięstwo będzie bardzo trudno. - Dalej walczą, zbierają doświadczenia w Eurolidze i będą grały o zwycięstwo. Źle się gra z drużynami, które grają bez obciążenia psychicznego. Jest to zespół wysoki, grający dobrą koszykówkę, opartą na szkole rosyjskiej - zachwala ekipę z Orenburga. Jaka jest zatem recepta na ogranie rosyjskiego rywala? - Musimy być dobrze przygotowani i nie możemy sobie pozwolić na lekceważenieprzeciwnika - podkreśla trener Downar-Zapolski. Zdaniem trenera z psychologicznego punktu widzenia bardzo ważna dla krakowianek była sobotnia wygrana nad CCC Polkowice. - Taka wygrana była potrzebna, bo pozwoliła uwierzyć w to, że potrafimy grać bez naszego lidera. Jesteśmy podbudowani, ale mamy problemy zdrowotne. Zobaczymy, kto będzie mógł zagrać i będziemy musieli wykorzystać to, co najlepsze i walczyć o zwycięstwo - dodaje szkoleniowiec Wisły Can-Pack. Wisła Can-Pack Kraków - Nadieżda Orenburg, środa godzina 18.30. Bilety w cenie 10 (ulgowy), 15 (normalny) i 25 zł (rodzinny) do nabycia w kasie przed rozpoczęciem spotkania.