02.12.2008 08:37, Paweł Krygier
Wypowiedzi po meczu Finepharm - MUKS
Po zwycięskim meczu z zespołem MUKS Poznań 68:59 na pomeczowej konferencji prasowej pojawili się ze strony Finepharmu trener Krzysztof Szewczyk i Magdalena Gawrońska, natomiast zespół MUKS Poznań reprezentowali prezes klubu Andrzej Jabłoński i kapitan Aleksandra Semmler. Oto co powiedzieli.
02.12.2008 08:37, Paweł Krygier
- Może na początek wyjaśnię, że ze względu na fakt, że Ilona Jabłońska została "urlopowana" a na dzień dzisiejszy nasz trener Piotr Neyder nie jest trenerem licencjonowanym, PLKK nakazała nam, że na konferencji prasowej może wystąpić prezes i kapitan w roli trenera - tłumaczył swoją obecność na pomeczowej konferencji prasowej prezes MUKS Poznań Andrzej Jabłoński.
Andrzej Jabłoński (prezes MUKS Poznań): - Myślę, że zawody dostarczyły emocji przede wszystkim kibicom i o to w koszykówce chodzi. Chociaż ja nigdy nie krytykuję orzeczeń sędziowskich to jednak pozostał z naszej strony pewien niesmak. Gdy na dwie minuty przed końcem meczu MUKS doprowadził z dziesięciu punktów na trzy, rozpoczęły się niekonwencjonalne gwizdki. Mój zespół jako młody i zdeprymowany przestał grać, stąd wynik nie odzwierciedla porażki.
Aleksandra Semmler (MUKS Poznań): - Ja uważam podobnie. Myślę, że rozpracowałyśmy Jelenią Górę. Tydzień przygotowałyśmy się do tego spotkania i wiedziałyśmy co grają. W połowie udało nam się zatrzymać ich szybki atak jak i atak pozycyjny. Myślę, że wynik jest efektem braku skuteczności, przede wszystkim zawodniczek z obwodu. My również gubiłyśmy się w obronie i z tego padały punkty dla rywalek, a zespół z Jeleniej Góry, jak to u siebie, zagrał skutecznie i stąd taki wynik.
Krzysztof Szewczyk (trener Finepharm AZS KK Jelenia Góra): - Był to dla nas mecz o cztery punkty. Bardzo ważny mecz w kontekście walki o play-off. Najważniejszy dla nas był tutaj wynik. Wygraliśmy pomimo kłopotów jakie podczas meczu i w środku tygodnia mieliśmy ze zdrowiem niektórych zawodniczek. Cieszymy się ze zwycięstwa, które chciałbym zadedykować byłemu trenerowi jeleniogórskiej drużyny Rafałowi Sroce za takie nieoficjalne wsparcie tego zespołu po każdym meczu. Dziękujemy Rafałowi bardzo za to, cieszymy się, że jest z nami i chcielibyśmy tego wsparcia trochę więcej po meczach wygranych, a nie tylko po przegranych.
Magdalena Gawrońska (Finepharm AZS KK Jelenia Góra): - Wygrałyśmy i to się liczy. Styl może nie był najpiękniejszy, ale jak trener już kilka razy wspominał na konferencjach za ładną grę się punktów nie przyznaje tylko za zwycięstwa. Szkoda, że nie gramy najlepiej na swoim parkiecie i kibice nie mogę zobaczyć nas w wysokiej formie.