06.12.2008 19:13, Waldemar Zawołowicz
MUKS nie sprawił niespodzianki
Koszykarki MUKS Poznań nie powtórzyły wyniku z pierwszej rundy, kiedy to niespodziewanie pokonały CCC Polkowice. Tym razem podopieczne Krzysztofa Koziorowicza pewnie zwyciężyły 68:54. Poznanianki były w tym meczu bardzo słabo dysoponowane rzutowo, w szeregach CCC dobre spotkanie rozegrały Catrer, Mieloszyńska i Robbins.
06.12.2008 19:13, Waldemar Zawołowicz
Przez dwie pierwsze kwarty było to bardzo wyrównane spotkanie. Wydawało się, że po niespodziewanej porażce w pierwszej rundzie na własnym parkiecie 77:70 polkowiczanki z większym szacunkiem podejdą do swojego rywala. Nic z tych rzeczy. Trener Koziorowicz denerwował się na postawę swoich koszykarek, które wyraźnie zawodziły. Tymczasem zespół trenera Piotra Neydera wyszedł na ten mecz bardzo zmobilizowany i walczył ze zdwojoną ambicją. Zawodziła szczególnie kadrowiczka Daria Mieloszyńska, którą trener szybko posadził na ławce. Kiedy rodowita poznanianka
zaczęła grać lepiej, to reszta koleżanek z drużyny od razu poczuła wiatr w żagle. - W przerwie musiałem potrząsnąć swoim zespołem. Znowu okazało się, że dynamiczny i przebojowy styl gry poznanianek kompletnie nam nie leży. Ale ogólnie był to słaby występ moich koszykarek - komentował selekcjoner kadry narodowej.
O pewnym zwycięstwie CCC zadecydowała trzecia kwarta, którą polkowiczanki wygrały trzynastoma punktami. Nic dziwnego, że trenerzy obu drużyn w ostatniej części tego meczu dali pograć rezerwowym koszykarkom. W MUKS dobrą zmianę dały Magdalena Ziętara i Dorota Mistygacz. Gorzej tym razem zagrała Paulina Antczak, ale zawodniczka
jeszcze odczuwa skutki kontuzji. W najbliższym czasie w drużynie MUKS dojedzie do zmian. W miejsce Keili Beachem, która nie zgodziła się na nowe warunki kontraktu, zagra jedna z polskich zawodniczek. O szczegółach przekonamy się w najbliższych dniach.