,

Lista aktualności

Cukierki minimalnie lepsze od PTK

Cukierki Odra Brzeg słabo spisują się na własnym boisku, ale za to wygrywają na wyjazdach. Podopieczne Jarosława Zyskowskiego w Panianicach odniosły czwarte wyjazdowe zwycięstwo. Znakomite spotkanie w szeregach Cukierków zagrały Ashley i Tulikihihifo, które zdobyły dla swojego zespołu aż 41 punktów.

,

W pojedynku dwóch drużyn walczących o pozostanie w Ford Germaz Ekstraklasie rozpoczęło się od uprzejmości. W mikołajkowy wieczór gospodynie podczas prezentacji wystąpiły w czerwonych czapeczkach, obdarowując przyjezdne i sędziów drobnymi prezentami. Nie zabrakło także "mikołajkowych" upominków ze strony władz klubu i kibiców. I na tym uprzejmości się skończyły. Na parkiecie od pierwszych minut rozgorzała walka, gdyż oba zespoły bardzo potrzebowały wygranej. Stawka meczu odbiła sie niestety na grze, która była bardzo szarpana i obfitowała w dużą liczbę niedokładności. Dominowały w tym zwłaszcza pabianiczanki, które miały aż 22 straty. Wygrały brzeżanki bo miały w swych szeregach dwie niekwestionowane liderki Ashley Key i Ofe Tulikihihifo, które zdobyły łącznie 41 punktów, miały pięć przechwytów i 18 zbiórek. Początek należał do gospodyń, które pierwsze punkty zdobyły po akcji Piestrzyńskiej i prowadziły 4:3, następnie po "3" Mirchevej 7:5. Później był pierwszy remis 7:7. Kiedy za "3" trafiła kolejna stranieri w ekipie gości - Redding to przyjezdne objęły prowadzenie, którego nie oddały do końca kwarty. Drugi remis mieliśmy po dwóch trafieniach z wolnych Szemraj w drugiej odsłonie meczu. Jednak na odzyskanie prowadzenia przez PTK Aflofarm Vicard kibice musieli czekać do akcji Bogackiej (23:22). Radość trwała krótko i Daniel znów wyprowadza na prowadzenie swój zespół (po 16 min. jest 25:29). Czwarty remis notujemy w 19 minucie, kiedy zza linii 6.25 trafia Głaszcz. Za chwilę jej wyczyn kopiuje Bogacka i ponownie na prowadzeniu drużyna Sławomira Depty. Nie odda go już do końca pierwszej połowy, którą wygrywa ostatecznie 34:31. Po chaotycznych i nerwowych pierwszych minutach trzeciej kwarty, kiedy błąd gonił błąd, a strata, stratę pabianiczanki wydawało się opanowały sytuację. Dwie "3" Mirchevej i Jankowskiej dają beniaminkowi przewagę ośmiu punktów 44:36. Niestety kolejne minuty to coraz lepsza gra Key, która sieje popłoch w szeregach rywalek. Kilka jej udanych akcji i po wolnych Tulikihihifo mamy kolejny remis 49:49. Jeszcze gorzej jest na początku czwartej kwarty. Key szaleje i po przechwytach zdobywa kolejne punkty. PTK opanowuje sytuację za sprawą Głaszcz, która znów doprowadza do remisu, tym razem 53:53. Gospodynie po raz ostatni tego dnia prowadzą po celnej trójce Proshchenko - 56:55. Kiedy jednak za pięć przewinień spada filar defensywy Piestrzyńska, pabianiczanki nie są już w stanie zatrzymać Key. Na dziesięć sekund przed końcem meczu Aflofarm Vicard ma ostatnią szansę, chociaż na dogrywkę. Trener Depta bierze czas, lecz pabianiczanki nie są w stanie ustawić trzypunktowej akcji. Tracą piłkę, którą Key utrzymuje do ostatniego gwizdka.