17.03.2009 19:57, Marcin Gładysz
Trudne zadanie
Bardzo trudne zadanie czeka Energę Toruń w pierwszej rundzie play off. Katarzynki zagrają przeciwko mistrzyniom Polski, Wiśle Can-Pack Kraków i aby wejść do półfinału, muszą pokonać rywalki z Krakowa trzy razy z rzędu.
17.03.2009 19:57, Marcin Gładysz
Wszystko wskutek wprowadzonych w tym sezonie przepisów. Drużynom do pierwszej rundy play off, dolicza się wyniki meczów z rundy zasadniczej. Wisła pokonała torunianki dwukrotnie, toteż na starcie ma bilans 2-0. O ile na własnym parkiecie wygrana z obrończyniami tytułu jest realna, to jednak wyjście zwycięsko z rywalizacji do trzech zwycięstw, byłoby wielką sensacją. Na dodatek w ostatnich dniach kontuzja wyeliminowała z gry, młodą skrzydłową, Ewelinę Galę. Zawodniczka już opuściła szpital, ale w dalszym ciągu musi dużo odpoczywać.
Krakowianki po rundzie zasadniczej uplasowały się na czwartym miejscu. W trakcie sezonu, drużyna bardziej skupiona była na rozgrywkach Euroligi, z których to odpadła w 1/8 finału, przegrywając serię do dwóch zwycięstw z węgierskim MKB Euroleasing Sopron. Zaangażowanie w grę w europejskich pucharach oraz problemy zdrowotne Wiślaczek sprawiły, że podopieczne Wojciecha Downar-Zapolskiego, przegrały niespodziewanie kilka meczów w Ford Germaz Ekstraklasie. Pierwszoplanowymi postaciami zespołu są Amerykanki Dominique Canty oraz Candice Dupree, Hiszpanka Marta Fernandez, Serbka Slobodanka Maksimović, a grą kieruje doświadczona rozgrywająca z Czarnogóry Jelena Skerović. W Wiśle gra również podstawowa podkoszowa reprezentacji Polski Ewelina Kobryn oraz Agnieszka Pałka i Dorota Gburczyk. Z powodu kontuzji, rozwiązano kontrakt ze skuteczną Chamique Holdsclaw, która w rundzie zasadniczej przeciwko Enerdze, rzuciła 33 punkty.
Zawodniczki Energi nie będą mogły liczyć na swojego trenera, Elmedina Omanicia. Bośniak, który w przeszłości prowadził zespół Wisły, w ostatnim meczu rundy zasadniczej został ukarany przewinieniem dyskwalifikującym. Władze ligi postanowiły nałożyć na szkoleniowca karę finansową oraz zakaz prowadzenia zespołu w jednym spotkaniu. Dla zespołu toruńskiego potyczka z mistrzyniami Polski będzie jedną z ostatnich szans na pokazanie drzemiącego w nim potencjału. Katarzynki zapowiadają walkę od pierwszej do ostatniej minuty. Początek meczu w hali "Spożywczaka" o godzinie 18.00.