30.07.2009 06:28, Rozmawiał: Mariusz Kolekta
Gabriela Mróz-Czerkawski: Koszykówka to piękny sport
Jedna z najbardziej utytułowanych zawodniczek spośród wszystkich, które grały w Brzegu. W sezonie 1989/90 zajęła 4 miejsce w Polsce, rok później piąte oraz finał Pucharu Polski. W sezonie 1990/91 była z 1013 punktami w sezonie najskuteczniejszą zawodniczką. Z zespołem Bochum w sezonie 1993/94 wicemistrzostwo Niemiec, rok później trzecie miejsce, natomiast z drużyną Bonn w 2002 roku ponownie wicemistrzostwo kraju.
30.07.2009 06:28, Rozmawiał: Mariusz Kolekta
Z reprezentacją Polski trzykrotnie wystąpiła na Mistrzostwach Europy zajmując w 2003 roku czwarte miejsce. O kim mowa? To Gabriela Mróz-Czerkawski zwana przez kibiców "Gabi", która odpowiedziała nam na kilka pytań:
Czym obecnie zajmuje się jedna z najlepszych koszykarek w historii brzeskiego basketu?
- Zawodowo zajmuję się trenerką. Posiadam licencję więc trenuję zespoły młodzieżowe, a w ostatnim sezonie również seniorki. Sama gram w ASC Dortmund. W czerwcu zostałam dwukrotnie wicemistrzynią Niemiec w kategorii seniorek plus 35 i plus 40. Co roku biorę również udział w zawodach wioślarskich - kategoria amatorska - tak dla hecy. Poza tym mam trójkę dzieci i nie narzekam na nudę.
Wraca Pani czasami myślami do czasów gry w Brzegu?
- Osobiście uważam, że czasy gry w Brzegu były najlepsze, nie uwieńczone wprawdzie wielkim sukcesem w postaci medalu, ale to nie wszystko. W Brzegu stawiałam pierwsze kroki, wszczepiono mi bakcyla koszykówki i to na cale życie - tej szczepionki nie trzeba odnawiać. Nauczyłam się rzucać, odnosiłam pierwsze sukcesy i to z ludźmi, z którymi łączy mnie więź do dzisiaj - a to coś znaczy. Wyjechałam następnie z Brzegu ale po 7 latach miałam możliwość jeszcze raz wrócić i był to również wspaniały sezon.
Który z meczów najmilej Pani wspomina, a o którym chciałaby Pani zapomnieć?
Było wiele fajnych meczów. Nie mogę w tej chwili spontanicznie odpowiedzieć, ale wiem o którym meczu chciałabym zapomnieć, a niestety nie mogę. To był pierwszy mecz z Lechem Poznań, dawno, dawno temu, kiedy to zgubiłam piłkę na środku boiska na 3 sekundy przed końcem meczu i przegrałyśmy 1 punktem. Miałam tą piłkę tylko trzymać... ! Wspomnę także mecz reprezentacji na Mistrzostwach Europy w Grecji o trzecie miejsce.
Śledzi Pani wydarzenia w żeńskiej polskiej ekstraklasie oraz Odrze Brzeg?
- Naturalnie śledzę wydarzenia ligowe, kadrowe jak i brzeskie. Ostatnio emocjonowałam się także Mistrzostwami Europy na Łotwie.
Co by Pani doradziła młodym dziewczynom zaczynającym grę w koszykówkę?
- Praca, praca i jeszcze raz praca, bo naprawdę warto. Nie załamywać się niepowodzeniami, tylko dążyć do celu. Koszykówka to piękny sport.
Jaki jest obecnie poziom w niemieckiej lidze koszykówki kobiet?
- Moim zdaniem źle się dzieje w koszykówce niemieckiej. Poziom jest coraz niższy. W zespołach niemieckich gra bardzo dużo zagranicznych koszykarek, które niekoniecznie prezentują dobry poziom. Utalentowana młodzież siedzi na ławie, bo nie ma doświadczenia, ale nie ma okazji by się ograć. Zbyt mało inwestuje się w pracę z młodzieżą i zbyt mało jest dobrych trenerów.
W Brzegu wielu obecnych kibiców miło wspomina czasy drużyny Algirdasa Paulaskasa, jaki to był zespół?
- Ja również bardzo miło wspominam sezon z trenerem Paulaskasem. Był to jeden z moich najlepszych trenerów, a zespół bardzo fajny. Naprawdę szkoda tylko, że nie udało się zdobyć medalu.
Jak często odwiedza Pani Polskę?
Jestem bardzo często w kraju, kilka razy w roku. Mam tam rodzinę i wielu przyjaciół. Na urlop wybieram się z rodziną mojej koleżanki Ewy Wdowiuk nad Bałtyk, tam mnie jeszcze nie było...
Życząc udanego wypoczynku na urlopie dziękuję za rozmowę.