,

Lista aktualności

Z Saarlouis Royals z Ryan Coleman

Jutro w Polkowicach podopieczne trenera Krzysztofa Koziorowicza rozegrają kolejny mecz w rozgrywkach Pucharu Europy FIBA. Tym razem ich rywalem będzie mistrz Niemiec.

,

Po dwóch kolejkach polkowiczanki prowadzą w grupie D. Dotychczas pokonały szwajcarski Nyon Basket oraz hiszpańską Ibizę Sport. Czy jutro wygrają po raz trzeci? Odpowiedź na tak postawione pytanie poznamy po meczu. Jedno jest pewne, jutrzejszy rywal to z pewnością jest zespół w zasięgu CCC. Saarlouis to aktualny mistrz Niemiec, a także lider ekstraklasy naszego zachodniego sąsiada. Trzeba jednak przyznać, że liga niemiecka nie jest tak mocna jak nasza. Saarlouis jest jednak drużyną groźną, co wskazuje na to, że "pomarańczowe" czeka trudna przeprawa. W dotychczasowych meczach Pucharu Europy Niemki przegrały pechowo na Ibizie (69:70), a także pokonały wysoko Nyon Basket (88:56). Niekwestionowane liderki Saarlouis to skrzydłowa Romy Bär, która notuje 18,5 punktu na mecz i należy do grona najlepszych snajperek w całej lidze niemieckiej. Poza tym, groźne są także: czeska środkowa Petra Manakova a także wysoka Amerykanka Brittany Wilkins. Ciekawostka jest fakt, że na ławce trenerskiej zespołu z Niemiec zasiada polski szkoleniowiec Mariusz Dziurdzia, który jest drugim trenerem. W jutrzejszej potyczce po raz pierwszy w barwach "pomarańczowych" w meczu pucharowym wystąpi Ryan Coleman, która zastąpi Nadię Parker. Nieobecność rzucającej z USA we wcześniejszych pojedynkach wynikała z przepisów FIBA, pozwalających na grę jedynie dwóm Amerykankom. Spotkanie będzie dla Ryan, a także jej koleżanek okazją do rehabilitacji za niezbyt udany występ w niedzielę, kiedy to polkowiczanki w 11. kolejce ekstraklasy uległy na własnym parkiecie UTEX-owi ROW Rybnik. Jutrzejszy mecz zostanie rozegrany w hali przy ulicy Dąbrowskiego. Początek o godzinie 18.