- Przegraliśmy bardzo dobre zawody. Realizowaliśmy przez większość meczu wszystkie założenia. Problem się zaczął kiedy za trzecie przewinienie musiała zejść Leuchanka. Ona tak naprawdę nie weszła już do gry. W czwartej odsłonie już zagrała bardzo słabo. Będzie się nam śnił ten mecz. Nie spodziewałem się, że już w pierwszym meczu zagramy tak dobrze przez trzy kwarty. Na pewno doping kompletu publiczności gdzieś tam zdeprymował moje koszykarki. Z jednej strony widać, że stać nas na bardzo dobrą koszykówkę, z drugiej strony jeszcze jest wiele elementów nad którymi musimy pracować. Prawdą jest, że można było dziś ten mecz wygrać - mówił nam po meczu trener Dariusz Maciejewski.
- Bardzo trudny mecz przez trzy kwarty. Znalazłem jednak sposób na gorzowianki w czwartej kwarcie. Obrona obu zespołów była bardzo dobra. Zdecydował atak w czwartej kwarcie - mówił zaś na konferencji prasowej trener Bourges Basket Pierre Vincent.
CJM Bourges Basket - KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 57:50 (17:13, 10:19, 13:14, 17:4)
KSSSE AZS PWSZ: Leuchanka 12, Richards 10, Piekarska 10, Leedham 8, Skobel 4, Żurowska 2, Greene 2, Kaczmarczyk 2, Dźwigalska 0.
27.10.2010 21:54, trotuar
Przegrały po jednym przestoju w ataku
Jeszcze w trzeciej kwarcie koszykarki KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. prowadziły w Bourges 45:35! Przez kolejne trzynaście minut były jednak bardzo nieskuteczne pod koszem rywalek. Rzuciły zaledwie pięć "oczek", przy dwudziestu dwóch miejscowych. Z przegranej trzeba szybko wyciągnąć wnioski, bo przez większość część meczu gorzowianki pokazały, że mają bardzo ciekawy i dobry zespół.
27.10.2010 21:54, trotuar