05.10.2011 05:22, Dawid Lis, trotuar
Czas na emocje w Gorzowie
Już dziś koszykarki KSSSE AZS PWSZ wybiegną na parkiet przy ul. Chopina. Od godziny 18:00 podopieczne Dariusza Maciejewskiego zagrają z Artego Bydgoszcz o drugie zwycięstwo w sezonie.
05.10.2011 05:22, Dawid Lis, trotuar
Do Pruszkowa gorzowski AZS jechał bez kontuzjowanych Agnieszki Kaczmarczyk oraz Agaty Chaliburdy. Niepewny był również występ Lyndry Weaver, która boryka się ze złamanym palcem. Jednak Amerykanka zagrała i to zagrała bardzo skutecznie, a obok niej dwie nowe koszykarki Allison Smalley oraz Paris Johnson przyczyniły się do wygranej w pierwszej kolejce. - Bardzo fajnie zaprezentowaliśmy się w pierwszym meczu. Mimo dużych trudności zespół pokazał charakter. Był to dla nas bardzo ważny mecz - powiedział trener Dariusz Maciejewski.
Jedynym problemem po tym spotkaniu może być ilość straconych punktów przez gorzowianki. Dzięki Laurie Koehn, która zdobyła 26 punktów gospodynie zakończyły pojedynek z dorobkiem 70 punktów. - Przy takiej dyspozycji, w jakiej była Koehn, która nas osiem razy skaleczyła z dystansu ciężko było o niższy rezultat. To na pewno miało wpływ na te 70 punktów. Postaramy się bronić na 60 oczek i wtedy jest szansa, że będziemy bezpieczniej dochodzić do zwycięstwa - zaznacza szkoleniowiec KSSSE AZS PWSZ.
Lyndra Weaver w Pruszkowie zagrała na własną odpowiedzialność i to właśnie Weaver była jedną z zawodniczek, które poprowadziły gorzowską drużynę do zwycięstwa. Ryzyko kontuzji było, jednak koszykarka nie widziała innego rozwiązania, jak tylko pojawić się na parkiecie. - Było pewne ryzyko. Wiadomo jednak, że jeżeli już pojechała to po to, żeby grać. Myślę, że to dobry impuls dla pozostałych zawodniczek. Pozostałym koszykarkom nie pozostaje nic innego jak grać z dużym charakterem, żeby godnie reprezentować nasz klub - dodaje Dariusz Maciejewski.
Dziś do Gorzowa przyjedzie drużyna Artego Bydgoszcz, będzie to pierwszy rywal akademiczek na własnym parkiecie. Podopieczne Adama Ziemińskiego w pierwszej kolejce minimalnie uległy drużynie z Rybnika, przegrywając we własnej hali 70:71. Przed tym sezonem w szeregach bydgoskiego zespołu doszło do zmian personalnych. Do klubu dołączyły m. in. Elżbieta Mowlik, Martyna Koc oraz Lauren Jimenez. - Pozostał trzon tego zespołu. Szczególnie Agnieszka Szott będzie dla nas trudną przeciwniczką, do tego Elżbieta Mowlik, a więc dwie pierwszopiątkowe zawodniczki reprezentacji Polski. Jest jeszcze Lauren Jimenez, zawodniczka podkoszowa, która bardzo dobrze prezentowała się w meczach przed ligą. Jest kilka zawodniczek bardzo rutynowanych. Myślę, że to będzie ciężki rywal dla nas - ocenia zespół rywali szkoleniowiec akademiczek.
Na pewno ważne będzie wejście w sezon, a po dobrej inauguracji w Pruszkowie kibice oczekują kolejnej wygranej, tym razem w gorzowskiej hali. - Mam nadzieję, że uda się wygrać pierwsze spotkanie we własnej hali. Siedzimy długo nad przygotowaniem taktycznym razem z trenerem Robertem Pieczyrakiem, a więc też dużo zależy od nas - zakończył Dariusz Maciejewski, trener KSSSE AZS PWSZ.