08.11.2011 20:01, Agnieszka Głowacka
Czy będzie niespodzianka?
W środę, 9 listopada Lotos Gdynia zmierzy się w Stambule z jedną z najsilniejszych drużyn w kobiecej koszykówce w tym sezonie. Najbliższym rywalem podopiecznych Javiera Fort Puente będzie turecki zespół Galatasaray.
08.11.2011 20:01, Agnieszka Głowacka
Lotosowi Gdynia, który trafił do grupy A Euroligi Kobiet przyszło zmierzyć się w tym sezonie z trzema najsilniejszymi zespołami na starym kontynencie. Jak do tej pory gdyńska drużyna pregrała na własnym parkiecie z UMMC Ekaterinburg oraz Ros Casares Walencja. W środę na gdyńską drużynę czekać będzie Galatasaray Stambuł. Turecki zespół jak do tej pory jest jedyną niepokonaną drużyną w grupie A. W czterech poprzednich kolejkach podopieczne Ceyhun Yildizoglu pokonały VICI Kowno 83:66, USK Praga 78:70, SEAT Gyor 82:106, a także na własnym parkiecie pokonał aż 19 punktami rosyjski UMMC. Takie wyniki nie mogą jednak dziwić, gdyż skład środowego rywala Lotosu dobierany był z największą starannością i z nadzieją na walkę o mistrzostwo Euroligi. Wśród zawodniczek tureckiego zespołu są takie gwiazdy jak Alba Torrens, Tina Charles, czy uważana za najlepszą koszykarkę świata Diana Taurasi. Amerykańska gwiazda zdobywa w tym sezonie w Eurolidze średnio 23 punkty, ma 5.5 zbiórki oraz 3.5 asysty na mecz. Torrens w każdym spotkaniu dokłada po 18 "oczek", zaś Charles 17.8 punktu oraz 8.5 zbiórki.
Liczby oraz nazwiska przemawiają za zwycięstwem drużyny gospodarzy, jednak zespół Lotosu nie podda się tak łatwo. W ubiegłym tygodniu gdynianki pokazały koszykówkę na najlepszym poziomie i udowodniły, że pomimo złego początku jest w stanie wygrywać w Eurolidze i wciąż liczy na awans do kolejnej rundy! W ostatnim spotkaniu bardzo dobrze zagrały Ivana Jalcova (15 pkt, 5zb), Geraldine Robert (14 pkt, 7 zb), Aneika Henry (12 pkt, 9 zb) oraz Justyna Żurowska (12 pkt, 4 zb). W Gdyni wszyscy liczą na to, źe zawodniczki te poprawią swoje wyniki ze spotkania z francuskim Bourges i pomogą swojej drużynie w odniesieniu drugiego zwycięstwa. Jeżeli jeszcze do zdobywania punktów włączy się Jolene Anderson, Lotos Gdynia może powalczyć o wygraną. A w grupie A nie brakuje niespodzianek. W czwartej kolejce drużyna USK Praga pokonała w Walencji zespół Ros Casares, a tym samym udowodniła, że determinacją oraz wolą walki są w stanie pomóc tym, którzy już przed meczem skazywani są na niepowodzenie.
Zespół Lotosu Gdynia czeka bardzo trudne spotkanie, jednak pierwsze trudności Lotos napotkał już na gdańskim lotnisku. Mgła, która od tygodnia obecna jest na polskich lotniskach również i dziś dała o sobie znać. Samolot, który miał zabrać gdynianki do Warszawy opóźniony był o kilka godzin, a to sprawiło, że gdyński zespół ledwo zdążył na przesiadkę do Stambułu.
Początek spotkania o godzinie 19 czasu polskiego!