Był to jubileuszowy - setny mecz Wisły Can-Pack Kraków w rozgrywkach Euroligi.
W poprzedniej kolejce rozgrywek Euroligi Kobiet obie drużyny odniosły porażki. Wiślaczki poległy w Brnie, Cras Basket Taranto we własnej hali z drużyną Good Angels Koszyce. Obie zatem drużyny przystąpiły do meczu w Krakowie z myślą o zwycięstwie. W składzie i na prezentacji drużyny Wisły Can-Pack Kraków pojawiła się Ewelina Kobryn i licznie zgromadzenie w hali Wisły kibice liczyli, że zobaczą Ewelinę na parkiecie w jej pierwszym występie w bieżącym sezonie rozgrywek Euroligi. Ewelina Kobryn jednak nie zagrała, ale mocno z ławki zagrzewała do walki swoje koleżanki.
Wisła Can-Pack zaczęła w składzie Milka Bjelica, Paulina Pawlak, Katarzyna Krężel, Nicole Powell i Petra Ujhelyi. Pierwsze punkty w meczu zdobyły wiślaczki, jednak zawodniczki Cras Basket Taranto błyskawicznie odpowiedziały. Pierwsza kwarta toczyła się w sposób wyrównany. W 5 minucie meczu włoski zespół uzyskał przewagę, ale wiślaczki na pół minuty przed końcem pierwszej kwarty doprowadziły do remisu 13:13, ale ostania akcja pierwszej kwarty należała do Any Dabović, która na kilka sekund przed kończącą pierwszą kwartę syreną oddała celny rzut z dystansu, zdobywając trzy punkty i tym samym Ana Dabobić wyprowadziła zespół Białej Gwiazdy na prowadzenie 16:13. Takim właśnie wynikiem zakończyła się pierwsza kwarta.
Drugą kwartę wiślaczki zaczęły w wielką determinacją Seryjnie zdobywały punkty i w 5 minucie drugiej kwarty na tablicy wyników widniał rezultat 27:13 dla ekipy Białej Gwiazdy. W tym czasie w Wiśle Can-Pack prym wiodły Ana Dabović i Milka Bjelica.
Końcówka pierwszej kwarty i początek drugiej były decydującymi momentami w meczu, na co podczas konferencji prasowej zwrócił uwagę trener Cras Basket Taranto Roberto Ricchini. Ten okres gry zadecydował o zwycięstwie krakowianek.
W drugiej kwarcie zespół włoski starał się "gonić" Wisłę Can-Pack i udało się rywalkom zmniejszyć dystans do sześciu punktów, ale wówczas Erin Phillips oddała celny rzut za trzy punkty, a na dobitkę dwa punkty dołożyła Katarzyna Krężel.
Trzecią i czwartą kwartę udało się nieznacznie wygrać drużynie przyjezdnej (10:12 i 14:15),
ale przez ten okres Wisła Can-Pack kontrolowała już wynik. Doskonale na parkiecie w tym okresie gry radziła sobie Nicole Powell, a przez cały mecz dominowała Milka Bjelica, która została nie tylko najskuteczniejszą Wiślaczką zdobywając 16 punktów, ale zebrała najwięcej w drużynie Białej Gwiazdy piłek - 12 uzyskując double-double.
W drużynie Cras Basket Taranto wyróżniła się Kia Vaughn, autorka 20 punktów i 17 zbiórek (double-double).
Wisła Can-Pack Kraków odniosła czwarte zwycięstwo w Eurolidze i powróciła na fotel lidera w grupie C.
Wisła Can-Pack Kraków - Cras Basket Taranto 64:58 (16:13, 24:18, 10:12, 14:15)
Wisła: Bjelica 16, Phillips 13, Dabovic 11, Powell 10, Ujhelyi 6, Krężel 4, Pawlak 2, Czarnecka 2, De Mondt 0.
09.11.2011 20:40, Robert Strupiechowski
Powrót na zwycięską ścieżkę
W meczu 5 kolejki Euroligi Kobiet - grupy C Wisła Can-Pack Kraków pokonała Cras Basket Taranto 64:58. Było to czwarte zwycięstwo odniesione przez drużynę Białej Gwiazdy w bieżącym sezonie rozgrywek Euroligi. Wiślaczki, po porażce odniesionej przed tygodniem w Brnie powróciły więc na zwycięską ścieżkę. Najwięcej punktów dla Wisły Can-Pack Kraków zdobyła Milka Bjelica -16, która miała również 12 zbiórek (double-double).
09.11.2011 20:40, Robert Strupiechowski