30.11.2011 10:22, Agnieszka Głowacka
Rusza runda rewanżowa Euroligi
Już dziś Lotos Gdynia rozegra swoje pierwsze spotkanie rundy rewanżowej Euroligi Kobiet. Rywalem gdyńskiej drużyny będzie rosyjski zespół UMMC Ekaterinburg.
30.11.2011 10:22, Agnieszka Głowacka
Nie będzie to łatwe spotkanie, gdyż Rosjanki na własnym boisku są niezwykle groźne. W tym sezonie w Eurolidze wygrały we własnej hali wszystkie spotkania, nie pozostawiając swoim rywalkom żadnych złudzeń. Rosjanki łatwo pokonały Bourges Basket (68:50), VICI Aistes (85:49) oraz Uni SEAT Gyor (97:60). Mniej udana była seria wyjazdowa. Podopieczne Algirdasa Paulauskasa uległy tureckiemu Galatasaray (65:84) oraz hiszpańskiemu Ros Casares Walencja (52:60), odnosząc jednak zwycięstwa w Pradze (74:59) oraz w Gdyni (68:57). Jak do tej pory najskuteczniejszymi zawodniczkami litewskiego szkoleniowca są Sandrine Gruda (12.7 pkt, 4.9 zb) oraz Candace Parker (12.2 pkt, 6.2 zb). Jak przystało na drużynę, która walczy o Mistrzostwo Euroligi, w zespole UMMC powyżej 10 punktów co mecz zdobywają jeszcze trzy inne zawodniczki: Cappie Pondexter (10.8 pkt), Anete Jekabsone (10.6 pkt) oraz Deanna Nolan (10.3 pkt).
Trzy z pięciu wymienionych zawodniczek były wiodącymi postaciami w spotkaniu inaugurującym Euroligę w tym sezonie. 12 października br., Jekabsone, Gruda oraz Nolan zdobyły w Gdyni po 14 punktów, zaś najlepszą koszykarką rosyjskiego zespołu była Maria Stepanova, która zdobyła 11 pkt oraz miała 14 zbiórek. W tamtym meczu w barwach gdyńskiego Lotosu najlepiej zaprezentowały się Geraldine Robert (17 pkt, 5 zb) oraz Aneika Henry (11 pkt, 6 zb). Ta ostatnia, od tamtego czasu prezentuje się w Eurolidze zdecydowanie lepiej, szczególny progres nastąpił w walce pod tablicami. Po pierwszej rundzie, Henry jest wciąż najlepiej zbierającą koszykarką (śr. 10.4 zbiórki w każdym spotkaniu). Jest ona również na trzecim miejscu w klasyfikacji double-double w całych rozgrywkach. W środowym spotkaniu w Gdyni liczą na udany występ pozostałych gdyńskich koszykarek, w szczególności Jolene Anderson, która w meczach wyjazdowych notuje średnio 23.7 punktu, Adrijany Knezevic oraz Justyny Żurowskiej.
Przed gdyniankami bardzo ciężkie spotkanie. Lotos nie wygrał z rosyjską drużyną od dwunastu spotkań, kiedy to 15 listopada 2007 r. pokonał jednym punktem moskiewski Spartak. Gdynianki nie złożą jednak broni. - To będzie ciężkie spotkanie, jednak jeżeli zagramy tak jak w Stambule, to jesteśmy w stanie powalczyć o zwycięstwo. Przed nami bardzo ważne spotkanie w polskiej lidze przeciwko drużynie z Polkowic, jednak w Rosji nie złożymy broni. Wszystkie zawodniczki są zdrowe i gotowe do twardej gry od pierwszej do ostatniej minuty - powiedział przed meczem trener gdyńskiej drużyny Javier Fort Puente. - Odczuwamy wszystkie podróże, jednak mam wielką nadzieję, że do środy wieczorem zregenerujemy się. Możemy wygrać ten mecz, jednak musimy wejść na boisko z wiarą w nasze możliwości. Bo jeżeli będzie inaczej, to to spotkanie przegramy już w szatni - dodał szkoleniowiec.
Różnica czasu pomiędzy Gdynią a Ekaterinburgiem to aż 5 godzin. Z całą pewnością tak długa podróż miała wpływ na gdyńską drużynę.
Początek spotkania zaplanowano na godzinę 14 czasu polskiego.