Drużyny BLK
1KS Ślęza Wrocław Arka Gdynia Artego Bydgoszcz CCC Polkowice Enea AZS Poznań Energa Toruń InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp. PGE MKK Siedlce Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin Sunreef Yachts Politechnika Gdańska TS Ostrovia Ostrów Wlkp. Widzew Łódź Wisła CanPack Kraków
CCC Polkowice
Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin
2019-04-02 19:00
82
77
Arka Gdynia
Wisła CanPack Kraków
2019-04-03 18:00
80
75
Artego Bydgoszcz
1KS Ślęza Wrocław
2019-04-03 18:00
58
66
Energa Toruń
InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp.
2019-04-03 19:00
66
76
CCC Polkowice
Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin
2019-04-03 19:00
73
58
Wisła CanPack Kraków
Arka Gdynia
TV | 2019-04-06 15:30
71
72
Wisła TV - 2019-04-06 15:25
InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp.
Energa Toruń
2019-04-06 18:00
68
76
1KS Ślęza Wrocław
Artego Bydgoszcz
2019-04-06 19:00
62
78
Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin
CCC Polkowice
TV | 2019-04-06 19:00
57
72
YouTube, https://youtu.be/BcuYXUPIKqE - 2019-04-06 18:55
InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp.
Energa Toruń
2019-04-07 18:00
75
65
1KS Ślęza Wrocław
Artego Bydgoszcz
2019-04-07 19:00
77
70
1KS Ślęza Wrocław
InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp.
2019-04-13 18:30
76
89
CCC Polkowice
Arka Gdynia
TV | 2019-04-13 19:00
92
60
Youtube, https://www.youtube.com/watch?v=NJZjYoNBDxI - 2019-04-13 18:55
1KS Ślęza Wrocław
InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp.
2019-04-14 17:00
65
72
CCC Polkowice
Arka Gdynia
TV | 2019-04-14 19:10
68
50
Sportklub -
Arka Gdynia
CCC Polkowice
2019-04-17 18:00
71
80
InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp.
1KS Ślęza Wrocław
TV | 2019-04-17 19:10
61
63
Sportklub - 2019-04-17 19:00
InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp.
1KS Ślęza Wrocław
TV | 2019-04-18 16:40
82
56
SportKlub - 2019-04-18 16:30
CCC Polkowice
InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp.
TV | 2019-04-23 18:10
90
70
Sportklub - 2019-04-23 18:00
Arka Gdynia
1KS Ślęza Wrocław
2019-04-23 18:30
71
52
CCC Polkowice
InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp.
TV | 2019-04-24 18:10
74
56
Sportklub - 2019-04-24 18:00
1KS Ślęza Wrocław
Arka Gdynia
TV | 2019-04-26 18:25
74
57
Sportklub - 2019-04-26 18:15
InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp.
CCC Polkowice
TV | 2019-04-27 17:10
64
81
Sportklub - 2019-04-27 17:00
Arka Gdynia
1KS Ślęza Wrocław
TV | 2019-04-29 17:10
65
60
Sportklub - 2019-04-29 17:00

Monika Sibora: Podsumowań nadszedł czas (cz. I)

Monika Sibora | 2012-05-16 16:57

Sezon ogórkowy w pełni... zawodniczki zaczęły zmieniać kluby, niektóre pozostały "na starych śmieciach" oraz licznie przybywają nowe twarze. Już wiemy, że na polskich parkietach w przyszłym roku zobaczymy takie gwiazdy jak np. Katie Douglas z WNBA. Ale do końca szaleństw transferowych jeszcze sporo czasu, a teraz podsumowanie dopiero co zakończonego sezonu...

Pierwsza Czwórka WISŁA CAN-PACK KRAKÓW Zespół, który w sezonie 2011/2012 przegrał tylko jeden mecz i w zaskakująco łatwy sposób zdobył Mistrzostwo Polski. Łatwy, bo w półfinale pokonał 3:0 zespół z Torunia, a w finałach potrzebował tylko 4 meczów, aby pokonać CCC. O ile w pierwszych dwóch meczach finałowych zwycięstwo Wisły Can-Pack było raczej niezagrożone, o tyle dwa kolejne przyszły krakowiankom ciężko. Pozostał jednak niedosyt, gdyż w sezonie zasadniczym zespół polkowicki wygrał mecz u siebie z Wisłą, i był bliski powtórzenia tego wyczynu na wyjeździe. Jak przyznał trener wiślaczek - Jose Hernandez, był to najlepszy sezon krakowianek odkąd je prowadzi. Większość zespołów nie była w stanie zagrozić Wiśle. Mecze wyrównane i "na styku" krakowianki toczyły z zespołami z pierwszej czwórki: z wymienionym już CCC Polkowice, z ENERGĄ Toruń i z LOTOSEM Gdynia. Mecze z zespołami ze środka i dołu tabeli kończyły się zwycięstwami około 20 – 30 punktów. Wyjątkiem był Matizol Lider Pruszków w pierwszej i ŁKS Siemens AGD w drugiej rundzie, które przegrały z mistrzyniami tylko 8 punktami. Wisła także rewelacyjnie grała w Eurolidze. W rundzie zasadniczej na 14 meczów wygrała 10 i z drugiego miejsca dostała się do drugiej rundy. W niej, w dwóch meczach pokonała ZVVZ USK Praga, awansując do Final Eight. W Stambule niestety przegrała wszystkie mecze zajmując ostatecznie ósmą lokatę. Szkoda, bo było stać ten zespół na więcej... Z zawodniczek na pewno na wyróżnienie zasługuje MVP finałów: Ewelina Kobryn oraz rozgrywająca Paulina Pawlak. Dwie Polki, które w zespole naszpikowanym zagranicznymi gwiazdami, nie tylko występowały w meczach, ale były filarami Wisły Can-Pack. Paulina nie tylko asystowała (średnio 3,1 na mecz) i traciła niewiele piłek (1,5), to w wielu trudnych sytuacjach brała odpowiedzialność na siebie. Ewelina była najlepszym strzelcem zespołu (14,4) i druga po McWillams w zbiórkach (6,5). Niestety nie zobaczymy jej na polskich parkietach w przyszłym sezonie, gdyż podpisała kontrakt z mistrzem Rosji - UMMC Ekaterinburg. Powodzenia! Od lutego w Wiśle mogliśmy podziwiać amerykańską środkową Taj McWilliams-Franklin, aktualną Mistrzynię WNBA. Notowała średnio 10,9 punktu na mecz, przy 56% skuteczności oraz 7,5 zbiórki. Jej średni eval na mecz wyniósł 17,1, jednak nie była ona brana pod uwagę w statystykach ogólnych wszystkich zawodniczek PLKK, gdyż rozegrała tylko 12 meczów. CCC POLKOWICE Wicemistrz Polski po skończonym sezonie 2011/12 pozostawia pewien niedosyt. Nie dlatego, że po raz kolejny zajął druga lokatę w PLKK, ale dlatego, że nie wygrał nawet jednego spotkania w finałowej potyczce z Wisłą Can-Pack Kraków. Zespół z Polkowic w sezonie zasadniczym przegrał 4 mecze na 26. O ile porażka z Wisłą nie była wielkim zaskoczeniem, z Lotosem i Energą była delikatnym zaskoczeniem, to porażka z Artego Bydgoszcz 68:66 była ogromną, niezbyt miłą dla kibiców "pomarańczowych" niespodzianką. Polkowiczanki męczyły się też na wyjazdach z ŁKS-em Siemens AGD Łódź i KK ROW Rybnik, ale w tych meczach wystarczyła tylko jedna, trzecia wygrana kwarta przez CCC, aby odnieść finałowe zwycięstwo. W Łodzi CCC wygrało 9 punktami (III Kwarta – 27:13), w Rybniku 4 punktami (III Kwarta – 14:8). W play-offach "pomarańczowe" na 11 pojedynków wygrały 6. Po ciężkim dwumeczu z KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp., pięciomeczowym półfinale z Lotosem Gdynia, wymęczone polkowiczanki nie sprostały wiślaczkom, które drogę do finałów miały bardzo ułatwioną (tylko jeden mecz z ŁKS-em, bo drugi oddany walkowerem, i łatwy, trzymeczowy pojedynek z Toruniem). Bilans całego sezonu wynosi więc 15 porażek i 28 zwycięstw. Apetyt rośnie w miarę jedzenia... może w przyszłym roku będzie złoto. Beniaminek Euroligi kobiet wspaniale zaprezentował się na europejskich parkietach. Wygrał 5 na 12 meczów, zajmując 5 lokatę w grupie B i awansując do drugiej rundy. Tam nie sprostał Los Casares Walencja – Mistrzowi Euroligi 2012. Do największych sukcesów, oprócz awansu do drugiej rundy, należy zaliczyć pokonanie u siebie Beretta Famila Schio 68:65, a przede wszystkim zwycięstwo w Hiszpanii, nad mistrzyniami Euroligi 2011 – Perfumerias Avenida Salamanca 85:78. Jeżeli chodzi o zawodniczki na pewno na plus przemawia powrót na polskie parkiety Agnieszki Bibrzyckiej, która po okresie macierzyńskim zagrała w zespole z Polkowic 18 meczów. Niestety na koniec rozgrywek, w najważniejszym momencie, skręciła kostkę i w ostatnim spotkaniu już nie mogła pomóc koleżankom. Szkoda, że podobnie jak Ewelina Kobryn nie zagra w przyszłym sezonie w PLKK. Ma grać w tureckim Fenerbahce. Na wyróżnienie zasługuje kapitan CCC Agnieszka Majewska, najlepiej blokująca zawodniczka ligi (średnio 2,1 na mecz) oraz Euroligi (2,2) i Sharnee Zoll, najlepiej asystująca rozgrywająca PLKK (6,2) i Euroligi (6,6). Po 10 meczach zrezygnowano z Litwinki Gintare Petronyte, na jej miejsce ściągając Amerykankę Jantel Lavender. Zmiana wyśmienita, gdyż centerka zza oceanu była wyróżniającą się zawodniczką PLKK. W połowie sezonu nastąpiła też zmiana trenera. Krzysztof Koziorowicz podał się do dymisji, a jego stanowisko objął dotychczasowy asystent, Arkadiusz Rusin. Na ławce pojawił się też nowy asystent Krzysztof Szewczyk, który z kolei w połowie sezonu zrezygnował z prowadzenia INEI AZS Poznań. ENERGA TORUŃ Brązowy medalista sezonu 2011/2012 jest niespodzianką. Po sezonie zasadniczym Energa zajmowała 4. miejsce i walkę o medale rozpoczynała ze słabszej pozycji. Nie podjęła wycieńczającej walki o wejście do finału z Wisłą Can-Pack Kraków, przegrywając trzy mecze z rzędu i cierpliwie czekając na wynik rywalizacji po między CCC i Lotosem. Tam walka była zacięta, rozegrano maksymalną ilość spotkań i dzięki temu Toruń można powiedzieć, otrzymał gdynianki niemal na tacy. Wygrał brąz w czterech meczach. W 26 kolejkach rundy zasadniczej Energa wygrała 17 pojedynków i doznała 9 porażek. Na początku było dobrze, rozpoczęła dwoma łatwymi zwycięstwami z INEĄ AZS Poznań i Tęczą Leszno, aby od trzeciej kolejki zanotować serię czterech porażek z rzędu. O ile porażka z mistrzem Polski była wkalkulowana (choć torunianki wygrywały do przerwy), to z KK ROW Rybnik, KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp., a tym bardziej z ŁKS-em Siemens AGD Łódź już nie. "Katarzynki" były nieobliczalne. Potrafiły wygrać z CCC i Lotosem, a przegrać z Widzewem Łódź i Matizol Liderem Pruszków. W play-offach było pół na pół, 5 meczów torunianki wygrały i 5 przegrały – co im dało 3 miejsce w PLKK. Prym w Enerdze wiodły zawodniczki zagraniczne. Amerykanki: Jazmine Sepulveda, Bridgette Mitchell, Leah Metcalf, Brytyjka Julie Page oraz Serbka Jelena Maksymović. Sepulveda była trzecia w średniej ilości zdobytych punktów na mecz (15,4), a Metcalf była druga pod względem asyst (4,9). Z Polek regularnie grały Weronika Idczak i Emilia Tłumak, które na tle zawodniczek zagranicznych wypadły całkiem nieźle, otrzymując powołanie do kadry Polski. W klubie z grodu Kopernika było wiele rotacji składem. Część wymuszona kontuzjami, część z powodu rezygnacji z zawodniczek. Po czterech pierwszych spotkaniach artroskopię kolana musiała przejść Marta Jujka. W lutym świetną grę Róży Ratajczak przerwała kolejna kontuzja kolana, a Monika Krawiec, od lat występująca w Toruniu, początkowo lecząc kontuzję nie występowała w meczach, potem zerwała kontrakt i odeszła z zespołu. Charity Szczechowiak (Egenti) po trzech meczach została wyrzucona z zespołu przez trenera Elmedina Omanica, a sprowadzona na jej miejsce Jessica Dickson rozegrała tylko jeden mecz. Afera dotycząca rzekomej bójki Maksimowvić z Amerykankami była przyczyną rozstania się z zespołem serbskiej centerki tuż przed półfinałami. LOTOS GDYNIA Drugi z kolei sezon na czwartym miejscu zakończył zespół z trójmiasta. Tym razem na drodze do medalu brązowego stanęła toruńska Energa. Apetyty działaczy i kibiców z Gdyni były wyższe, tym bardziej, że po rundzie zasadniczej Lotos zajmował 3 miejsce z przewagą trzech punktów nad czwartą Energą. Sezon 2011/2012, podobnie jak poprzedni, uznano za niezbyt udany, to też szybciutko po play-offach pożegnano się z trenerem Javierem Fort Puente. W rundzie zasadniczej gdynianki wygrały 20 meczów i odniosły 6 porażek. Przegrały dwukrotnie z Wisłą Can-Pack Kraków, raz uległy CCC Polkowice, Enerdze Toruń, a także KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. W ostatniej, 26 kolejce Lotos uległ INEI AZS Poznań, zespołowi walczącemu o utrzymanie w lidze. To była największa "wpadka" podopiecznych Javiera Fort Puente. Niespodziewanie w awansie do półfinałów próbował Lotosowi przeszkodzić Matizol Lider Pruszków, który wygrał pięcioma punktami drugie spotkanie rywalizacji. Ostatecznie dalej awansował Lotos, wygrywając decydujący mecz na własnym terenie. W półfinałach gdynianki dzielnie próbowały walczyć z wyżej notowanymi polkowiczankami, doprowadzając do remisu 2:2. Niestety poległy w meczu numer 5. Przystępując do walki o brąz były na pewno mocno sfrustrowane, a przede wszystkim zmęczone, co odbiło się na wyniku rywalizacji toczonej do trzech zwycięstw. Wyrwały toruniankom tylko jeden mecz i ostatecznie przegrały brąz stosunkiem 1:3. Występ w Eurolidze zespołu z Trójmiasta też nie może uznać za udany. Zajęły 7. miejsce w grupie A, wygrywając tylko 3 spotkania na 14. Trafiły jednak do bardzo mocnej grupy z Ros Casares Walencja, Galatasaray Stambuł i UMMC Ekaterinburg, stąd też ciężko im było awansować nawet do drugiej rundy. Lotos opierał się głównie na zawodniczkach zagranicznych. Francuzka Geraldine Robert zanotowała najwyższą w PLKK średnią zdobywanych punktów na mecz (17,3) i osiąganego evalu (21,6). W tej ostatniej kategorii na 3 miejscu uplasowała się też amerykańska środkowa gdynianek, Aneika Anna Henry (17,3). W Lotosie była również jedna z najlepiej rzucających zawodniczek za trzy punkty, Jolene Anderson. Amerykanka średnio oddawała 2,2 rzuty celne na mecz i uplasowała się na 2 miejscu za Laurie Cohen z Lidera Pruszków. Najjaśniejszym punktem gdyńskiego zespołu była zawodniczka młodego pokolenia, Magdalena Ziętara. Zaledwie 19-letnia skrzydłowa dostała ogromną szansę od trenera, regularnie grając w meczach PLKK i Euroligi. Zapewne zrobiła największy postęp w tym sezonie, ze wszystkich zawodniczek występujących na parkietach PLKK. W Lotosie w pierwszej rundzie grała także Justyna Żurowska, która w nowym roku nie przedłużyła kontraktu i wyjechała do Francji. W tym samym czasie z drużyny zwolniono Serbkę Ines Ajanovic. Po dwóch kolejkach zrezygnowano też z Eweliny Gali która trafiła do leszczyńskiej Tęczy.
Basket Liga Kobiet
na Facebooku
Basket Liga Kobiet
na Twitterze
Basket Liga Kobiet przez rss

NEWSLETTER Polskiej Koszykówki

Poznaj cotygodniowy newsletter polskiej koszykówki. W sezonie zapowiedzi meczów, plany transmisji, najważniejsze wydarzenia i informacje z parkietów Basket Ligi Kobiet.

Energa Basket Liga Kobiet

Sponsor tytularny

Energa

Partnerzy

Euroleague Woman Suzuki Molten KoszykowkaKobiet Enel-Med Enel-Sport Veroni Active Eurocup Woman SMJ Aerowatch Sport Klub HD PZBuk

Suzuki Puchar Polski Kobiet

Partner Tytularny

Suzuki

Partner główny

Energa

Gospodarz Turnieju

Miasto Bydgoszcz

Partnerzy

Kujawsko Pomorskie Aerowatch Sklep Koszykarza Veroni Active Enel-Med Enel-Sport Ziaja